Polskie F-16 i MiG-29

Lotnictwo wojskowe - sprzęt, taktyka, operacje sił powietrznych.

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez Szeryf » 20 wrz 2018, o 09:50

Del :/
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 611
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez Szeryf » 26 wrz 2018, o 18:14

OK. Zastanawiałem się, czy pisać, czy nie pisać, ale...

Plotki ploteczki oczywiście zasłyszane przy kawie czy innej herbacie.

Mig rozbity w grudniu zeszłego roku - sprawny, pilot w malignie, kompletnie stracił orientację, nie próbował się katapultować, dlatego jeszcze żyje.

Teraz będzie dramatycznie - po katastrofie okazało się, że nie ma dostępnego śmiglaka do poszukiwań pilota. Bo był tylko plemnik Mi-2 niezdolny do lotów w nocy albo tez piloci nie mieli certyfikatów do lotów przy ograniczonej widoczności. Zatem poszukiwanie odbywało się czym popadło a koledzy piloci zasuwali po polach taksówkami. Nie jestem na 100% pewien czy dotyczyło to tej katastrofy, czy ostatniej katastrofy - nie pamiętam już.

Mig rozbity ostatnio - rozszczelniona instalacja paliwowa prawdopodobnie wysokiego ciśnienia, pilot meldował utratę paliwa, próbował dolecieć, nie doleciał, dostał polecenie katapultowania się, skierował samolot do ziemi i katapultował się. Pilot nie oddzielił się od fotela po katapultowaniu. Ponoć zawiódł jakiś patent/ulepszenie jaki WZL któryś wprowadził do fotela w zamian oryginalnej rosyjskiej części. Ponoć jakaś mała drobna część.

Mig spalony w Malborku - rozerwał się agregat napędzający silniki, serwisowany na Ukrainie ale pod nadzorem jakiegoś WZL. Cudem nikt nie zginął ponoć mechanik miał sporo szczęścia.

Ponoć nigdy jeszcze nie zgasły oba silniki w myśliwcu na raz, ale zdarzało się już wielokrotnie że gasły silniki w MiGach nawet podczas międzynarodowych ćwiczeń, ponoć nawet kiedyś się zdarzyło, że żaden MiG nie mógł kontynuować ćwiczeń za granicą

Szkolenie na Mig leży wg wiewiórek, a i jakiś prawnik ponoć już namawia pilotów do składania pozwu zbiorowego przeciw MON o narażenie życia i zdrowia pilotów - latali na certyfikowanym ale niesprawnym sprzęcie.

Wg wiewiórek pleciuszek - nigdy poziom szkolenia na MiG nie był niższy. Lepiej jest na F-16 ale gorzej niż było. Ponoć nasze asy na efach są szkolone w Polsce na naszym sprzęcie i na naszych resursach przez amerykańskich pilotów... którzy najpierw muszą się przeszkolić i certyfikować na naszym sprzęcie i na naszych resursach bo nie mają w USA wersji block52 jaką mamy u nas. Więc siłą rzeczy nasi szkolą się mniej.

Mastery miały przylecieć w większej liczbie i miała powstać szkoła pilotów dla różnych krajów - kolejka różnych Wietnamczyków była chętnych, kasa miała spłynąć, ale ponoć nowy szef mianowany przez MAM miał inny punkt widzenia i wszystko poszło w p...u a szkołę na Masterach otwierają teraz Włosi... A Masterów więcej nie będzie, bo na naszych asów starczy.

Więcej nie ma co pisać. Nie wiadomo czy MiGi wrócą do latania... sądzę, że jeżeli wrócą, to tylko na pokaz. Su ponoć wróciły... a MiGi nie... Moim zdaniem jeszcze się pokażą na paradzie ale ich era w naszym wojsku de facto chyba się skończyła.

Bez fanfar i bez następcy.
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 611
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez Tommi » 17 paź 2018, o 22:58

https://wiadomosci.wp.pl/pilot-mig-a-po-ladowaniu-zemdlal-i-trafil-do-szpitala-po-pol-roku-wciaz-nie-wrocil-do-sluzby-6307021525555329a
Do nieznanego incydentu, który mógł skończyć się tragicznie, doszło w kwietniu tego roku. MiG-29 uległ w powietrzu awarii, ale pilotowi udało się wylądować. Chwilę po tym stracił przytomność i trafił do szpitala. Do tej pory nie wrócił do służby.

To Migacze latają czy nie latają?
uroki unikania monotypu?
Avatar użytkownika
Tommi
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 910
Dołączył(a): 29 mar 2012, o 18:00

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez Szeryf » 18 paź 2018, o 07:43

Opowiadano mi o tym incydencie - pilot został przewieziony z bazy cywilną karetką wezwaną przez kolegów, do cywilnego szpitala, potem okazało się, że nie ma specjalisty od spraw związanych ze zmianą ciśnienia a stan jego się pogarszał. Koledzy piloci z pewnej fundacji po dosyć długim czasie znaleźli prywatnie specjalistę który uratował tego człowieka.

Oczywiście okazało się, że w siłach lotniczych nie ma specjalisty od takich przypadków ani nie ma procedury ani nie ma sprzętu (jakiejś komory ciśnieniowej czy cholera wie czego) na taki wypadek...

Ten przypadek był mi podawany jako przykład ogólnej ch...jni jaka panuje w siłach powietrznych. A opowiadali to piloci z tejże fundacji...
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 611
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez Morfeusz » 18 paź 2018, o 09:32

Ciekawią mnie dokładne okoliczności wypadku. Choroba dekompresyjna wywołana szybkim wzrostem wysokości jest to stosunkowo rzadkie, ale dobrze opisane zjawisko - zazwyczaj wiąże się z wcześniejszą ekspozycją pilota na wysokie ciśnienia (np. nurkowanie) lub inne czynniki zwiększające ilość gazów we krwi jak np. intensywny trening sportowy, alkohol itp.

Kluczowe dla zapobiegania wysokościowej ChD jest wysycanie organizmu pilota tlenem (czyli zmniejszenie ilości azotu rozpuszczonego w krwi i tkankach) PRZED startem - bo choroba dekompresyjna jest wywoływana przez NAGŁE SPADKI ciśnienia (czyli podczas wynurzania/wznoszenia). To wtedy powstają we krwi/tkankach mikro-pęcherzyki azotu które potem zaczynają blokować kapilary (przede wszystkim w mózgu) i powodują objawy ChD.


IMHO okoliczności wypadku (utrata przytomności po wylądowaniu) sugerują że miało miejsce jedno z dwóch:
1. Jest to wysokościowa ChD wywołana nie przestrzeganiem lub brakiem odpowiednich procedur (wystąpienie u pilota jednego lub więcej czynników ryzyka przed lotem, nie oddychanie tlenem podczas przygotowania do startu itp)
2. Awaria systemu tlenowego podczas lotu która wywołała zatrucie u pilota.

Innymi słowy: kompletnie nie rozumiem jakim cudem awaria systemu tlenowego podczas lotu na dużej wysokości mogłaby doprowadzić do ChD u pilota.

I tutaj pytanie odnośnie pkt 2 - czy nasze Migi mają wytwornice tlenu czy lata się ze zbiornikiem?
Najwspanialsza lekcja w życiu to gdy orientujemy się, że durnie też miewają czasami rację.
W. Churchill:
Avatar użytkownika
Morfeusz
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 247
Dołączył(a): 24 mar 2014, o 11:45

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez Darth Stalin » 18 paź 2018, o 10:00

Zbiorniki.
OBOGS to w sumie nowinka, bodaj dopiero na ostatnich wersjach F-16, F/A-18E/F, F-22 i F-35, przy czym wciąż potrafią podtruwać pilotów (słynna seria w USA). Aczkolwiek wytwornice na Hornetach nie są znane z takich przypadłości, jak np. te na Raptorach...
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4640
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez Thorwald » 18 paź 2018, o 10:49

Morfeusz napisał(a):Innymi słowy: kompletnie nie rozumiem jakim cudem awaria systemu tlenowego podczas lotu na dużej wysokości mogłaby doprowadzić do ChD u pilota.


Dla mnie nie ma nic dziwnego. Pilot zaczął oddychać tlenem po wejściu do kabiny. Szybko wzniósł się na pułap powyżej 12km i doszło do dehermetyzacji kabiny. Różnica ciśnień jest tak duża, że doszło do wytworzenia się pęcherzyków gazów we krwi. One mogły ograniczyć lub zatamować przepływ krwi w mózgu.
Dehermetyzacja mogła przebiegać powoli, tak że pilot jej nie zauważył. Kiedy mówimy o dehermetyzacji to możemy wyobrażać sobie nagłą, taką, że się mgła w kabinie robi. Wtedy nie można jej nie zauważyć. W starych myśliwcach, gdzie uszczelki mogą być sparciałe i czy co innego może już nie trzymać hermetyczności powietrze może powoli uciekać.
Sama powtórna kompresja (lądowanie) nie spowoduje natychmiast resorpcji pęcherzyka do krwi.
Ostatnio edytowano 18 paź 2018, o 10:52 przez Thorwald, łącznie edytowano 1 raz
Thorwald
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 316
Dołączył(a): 25 lip 2016, o 19:06

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez obiekt172 » 18 paź 2018, o 10:52

Darth Stalin napisał(a): Aczkolwiek wytwornice na Hornetach nie są znane z takich przypadłości, jak np. te na Raptorach...
Inny osiągany pułap?
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3294
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez Darth Stalin » 18 paź 2018, o 12:10

Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4640
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez Szeryf » 23 paź 2018, o 19:07

https://tech.wp.pl/f-16-nad-warszawa-ni ... 047492225a

Mam nadzieję, że nie przyleciały pokazać się w celu sprzedania naszym siłom :)
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 611
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez marek8888 » 24 paź 2018, o 14:28

Raczej tak bo wkrótce podobno mamy nabyć od nie mniej niż 2 sztuk do nie więcej niż 200 sztuk po 1 $ od egzemplarza ;) na co środki ponoć zostały już zabezpieczone... Ale jest problem bo nie ma na paliwo i nie ma gdzie tego u nas postawić... Decyzja zapadnie lada dzień jednak nie później niż do 30 czerwca 2018... :P Vivat
marek8888
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 808
Dołączył(a): 29 paź 2008, o 10:58
Lokalizacja: Gdynia

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez Camar0 » 24 paź 2018, o 18:43

Szeryf napisał(a):https://tech.wp.pl/f-16-nad-warszawa-nie-byly-polskie-6309078047492225a

Mam nadzieję, że nie przyleciały pokazać się w celu sprzedania naszym siłom :)

No, no oby. W końcu zaraz, już za chwilę przesiądziemy się na nowe Vipery lub F-35.
Avatar użytkownika
Camar0
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 548
Dołączył(a): 4 paź 2009, o 16:46

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez obiekt172 » 24 paź 2018, o 19:56

W sumie sam jestem ciekaw ile finalnie kosztowałoby nabycie 16-24 F-16 i ich moderka
- przedłużenie resursu płatowca SLEP
- moderka awioniki do standardu F-16V
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3294
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez marek8888 » 25 paź 2018, o 09:38

Wy się nad jakimiś tam szczegółami zastanawiacie, gdy tymczasem chodzi o wielką polityczną ideę, która - jak to u nas - jest tak wielka, że nad nimi zastanawiac się wręcz nie wypada... Chyba oczywiste jest, że "największy sojusznik" nic nie będzie płacić - przynajmniej na początku - potem pewnie coś im tam trzeba będzie przelać ale to będą grosze... ;) - Tak wielka jest bowiem polityczna wola, jedyna słuszna idea i właściwy kierunek, który jako jedyni w Europie odczytujemy bezbłędnie, że się po prostu nie może nie udać...
Oczywiście mamy też szansę na F-35 z bieżących dostaw ale póki co chyba nie ma jasności czy już, teraz jesteśmy na to gotowi... Vivat. :P
marek8888
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 808
Dołączył(a): 29 paź 2008, o 10:58
Lokalizacja: Gdynia

Re: Polskie F-16 i MiG-29

Postprzez marek8888 » 6 lis 2018, o 10:57

Tak na marginesie - skoro Migi ponoć wracają... ;) Czy słyszał ktoś kto był szczęśliwym nabywcom ex węgierskich Migów, na które przetarg miał być jakoś na początku roku po latach nieudanych prób być wreszcie domknięty? :P
marek8888
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 808
Dołączył(a): 29 paź 2008, o 10:58
Lokalizacja: Gdynia

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lotnictwo wojskowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości