Prywatyzacja PZL Świdnik

Dyskusje na temat przemysłu obronnego. Nowości producentów, modernizacje, badania rozwojowe i inne.

Postprzez szatek » 10 wrz 2009, o 19:22

Czy odróżniasz wartość rynkową firmy od wartości księgowej? Taki GM to kolos budowany całymi latami i zbankrutował. ARP pierwotnie miała stworzyć polski koncern lotniczy i co zbudowała?


1. Bardzo fajnie, że podajesz przykład GM. Otóż ta firma upadła, ale... nie upadła ! Rząd USA na to nie pozwolił. Dlaczego? Z powodów, o których już pisałem. Branża motoryzacyjna to niezwykle lukratywny rynek a Amerykanie jak wiadomo kochają samochody. GM upadło, bo było źle zarządzane. Ale co by się stało, gdyby pozwolić tej firmie upaść ? Koszty wejścia na runek motoryzacyjny są tak gigantyczne, że trudno sobie wyobrazić, aby w USA powstały nowe firmy motoryzacyjne (przynajmniej dopóki granice są otwrte i zagraniczne rekiny typu VW czy Toyota mogą sprzedawać swoje towary w Nowym Świecie). Gdyby Jankesi pozwolili zdechnąć Detroit, to jedyną konsekwencją byłyby masowe zwolnienia, spadek PKB i lawinowy wzrost importu samochodów (przecie Jankesi czyms jeździć muszą) odbijający się na i tak katastrofalnych statystykach handlu zagranicznego. Z punktu widzenia dogmatycznego neoliberalizmu amerykańska branża motoryzacyjna powinna upaść a subsydiowanie jej miliardami dolarów jest krokiem w stronę socjalizmu. Tak przynajmniej twierdzą rodzimi balcerowiczowscy ćwierćinteligenci z mediów. Jankesi tymczasem wiedzą, że pompowanie pieniędzy w GM to po prostu inwestycja z długim okresem zwrotu. Zrestrukturyzowane GM dopiero za wiele lat w postaci podatków odda to, co dostało od państwa - ale odda. Później państwo i amerykańscy obywatele będą mieli z tej firmy już tylko pożytek. Gdyby do rządzącej USA administracji przyszli np. Japończycy z Toyoty i powiedzieli, że są gotowi wykupić GM, by produkować tam nadwozia i felgi do swoich samochodów, to Amerykanie uznaliby, że żółyki opili się sake i bredzą. Zrobiliby te swoje szerokie uśmiechy i poklepując Japońców po plecach odprowadziliby ich do drzwi. U nas z taka właśnie propozycją przyszła AW i została nagrodzona owacjami.Jankesi to pragmatycy: kiedy dostrzegli, że kontynuowanie "reaganomiki" przyniesie ich gospodarce straty poprostu bez żadnych sentymentów wyrzucili ją do kosza i zaczęli realizwać politykę ochrony własnego biznesu. Niestety Polacy nigdy nie byli tak pragmatyczni pragmatyczni. Nie bez kozery zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie jesteśmy powszewchnie uważani za bandę naiwnych, sentymentalnych mitomanów....

Skąd to wiesz? Jeżeli wzrosły płace to na pewno za pracowników odprowadzany jest wyższy ZUS i PIT.


No dobra.. Nie wiem. Przesadziłem. Postawmy zatem inne pytanie - czy ta firma rzeczywiście jest REALNIE lepsza dzięki prywatyzacji ? nie wydaje mi sie...Czytaj o tym dalej

Polski budżet opiera się na podatkach pośrednich czyli VAT i akcyzie, nie na podatku CIT.


Ależ oczywiście ! W cywilizowanych krajach podatek CIT wynosi bowiem np. 30%(Niemcy) 32% (USA), 35% (Francja). Polska jednak wybrała drogę rozwoju republiki bananowej. CIT wynosi u nas 18% a dodatkowo jest cała masa legalnych sposobów na niepałcenie podatków jak np. "specjalne strefy ekonomiczne". Nasza gospodarka opiera się na trzeciorzędnych dziedzinach i na zachodnich montowniach a nie na prawdziwej technice, dlatego nie wytrzymałaby wyższego CIT-u. Nie mówmy juz o podatkach, bo nie jest to wątek o problemach Rostowskiego, lecz o prywatyzacji PZL. Przejdźmy do Meritum.

Polecam wrześniowy numer "Lotnictwa" i wywiad z jakims krawaciarzem - szefem działu prdukcji napędów lotniczych w PZL Rzeszów. Mozna się dowiedzieć ciekawych rzeczy.

1. Siedem lat po prywatyzacji Rzeszowa nadal ponad 50% sprzedaży trafia do polskiego MON Oznacza to, że de facto nadal utrzymujemy ta firmę. Liberał powiedziałby: i co z tego? Nieważne, kto jest właścicielem skoro firma robi to, co trzeba. Niestety jest problem. Na NFoW pojawiały się informacje , że po prywatyzacji ceny silników a także częsci i serwizu wzrosły i to radykalnie. Ta sama śpiewka powtarza się w każdej sprwyatyzowanej firmie typu PZL- ceny w górę i to ostro. Możesz się o tym przekonać choćby na podstawie ostatnich umów na Bryzy dla MON. Zachodnie firmy dalły za PZL-e kilka-kilkadziesiat milionów zielonych a teraz z powrotem wypompowuja te pieniądze z polskiego skarbu państwa. Tylko jaką korzyść my z tego mamy ? czy nasza armia coś zyskała na tym, że po prywatyzacji PZL za te same produkty i usługi musi teraz płacic 2-3 razy więcej ? Najbardziej spektakularnym przykładdem jest tu Mielec. Sprzedali go bodaj za 20 mln złotych a niedługo potem Sikorsky sprzedał nam partię Bryz po niemal dwukrotnie zawyżonej cenie. Zarobił na tym na czysto 100 mln złotych albo i więcej. I to jest piękne. Najpierw bylismy 20 baniek do przodu a po roku juz jesteśmy 80 milionów w plecy. Niech żyje american management !

2. drugim waznym źródłem przychodów Rzeszowa są części i serwis dla silników GTD-350 dla Mi-2. Firma wyprodukowała ich ponad 20 000. Jak powiedział krawaciarz w wywiadzie w służbie na całym świecie jest wciąż 600-800 tych maszyn. problem w tym, ze za parę lat już chyba tylko w Burkinie Faso będą latać tymi mocno już wyeksploatowanymi maszynami . na czym bedzie wówczas zarabiał rzeszów ?

3. Dalszą częśc dochodów stanowią części i remonty dla kilkudziesięciu śmigłowców Sokół i maszyn Skytruck eksploatowanych za granicą(o ile nie mają PT-6)


4. Rzeczą zdumiewającą jest, że krawaciarz w wywiadzie nie podał żadnych konkretów na temat produkcji dla P&W. Stwierdził za rto, że silniki rzeszowa stanowią dziś jedynie rynkową nisze i nie konkurują z produktami potentatów. Odbieram to jako stwierdzenie, że UTC nie zapewnia żadnego wsparcia marketingowego dla eksportu PZL-10 i innych silników promując znacznie droższe wyroby P&W. "Nisza" do której kierowane są produkty rzeszowa nazywa się pewnie MON. Pytanie brzemi: jakie korzyści odniosła ta firma z prywatyzacji ? Czy doczekaliśmy się "skoku technologicznego" ? Jest obiecana w umowie prywatyzacyjnej produkcvja w Polsce jednego z silników P&W? O "produkcji" F-100 dla Jastrzębi, która miała być gwoździem programu nie wspomnę, bo juz widać, że to była zwykła kpina!

W najnowszym Raporcie są ciekawe dane na temat kondycji polskich spółek przemysłu obronnego. Mimo kryzysu i drastycznego obciecia zamówień przez MON w 2008 roku wiekszość z nich zanotowała zysk bądź conajwyzej niewielką stratę rzędu 1-2 mln zł. Na plusie były nawet śmierdzące Łabędy i zardzewiały Łucznik. Jedynie specjalistyczna PZL wola i Radwar miały straty w wysokości 10-15 mln zł.

Z listy wynikało, że najwieksze straty notują..spywatyzowane firmy z sektora lotniczego! Okęcie będące pod skrzydłami EADS było w plecy na 16 mln złotych a Rzeszów na 170 mln zł przy przychodach rzędu 620 mln zł. To kompletny nokaut ! Chyba nawet najbardziej śmierdące huty i kopalnie w latach 90. nie były tak nierentowne ! Przypomnę, że w 2008 roku zarówno EADS jak i UTC zanotowały przychody po ok 60 mld dolarów i całkiem pokaźne, kilkumiliardowe zyski. Okęcie czy Rzeszów działają w bez porównania bardziej perspektywicznych branżach, niż łabędy czy łucznik. Mają też potężnych właścicieli. Skąd więc tak horrendalne straty ?

Jest tak, jak napisałem. Prywatyzacja PZLi ma na celu wysysanie pieniędzy z polskiego MON skokowo zawyżonymi cenami a także powolną eutanazję polskiego przemysłu lotniczego. EADS nie promuje za granicą Orlika a UTC nie promuje silników rzeszowa. Mają własne, droższe wyroby, jak Pilatus PC-9 czy silnik PT-6. Jeszcze kilka lat i bankructwo sprwyatyzowanych PZLi stanie się faktem. No bo kto odmówi właścicielowi prawa do zamykania firmy, która jest nierentowna ?. Tak samo będzie potem ze świdnikiem/


dostarczone niedawno Sokoły VIP kosztowały 5 mln euro za sztukę (czyli jakieś 7 mln $). Dla porównania Tajlandia za 3 UH-60L z pakietem serwisowym i logistycznym zapłaciła 150 mln $. Trynidad i Tobago za 4 AW-139 zapłacił...350 mln $ ! I my niedługo też będziemy tyle płacić. W koncu jesteśmy za biedni, by posiadać i rozwijać własny przemysł lotniczy...
szatek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 98
Dołączył(a): 9 mar 2008, o 22:55

Postprzez Ydnak » 10 wrz 2009, o 20:56

Po latach zobaczymy, kto z szanownych dyskutantów miał rację. Obawiam się jednak, że Świdnik skończy jak Rzeszów i W-wa. O narodowych grupach przemysłowych (np. lotniczej) trzeba było pomysleć na poczatku lat 90-tych. Rozsądne państwo wspiera tego typu działaność wyznaczając długofalowe plany i je finasuje, doprowadza to współudziału w międzynarodowych programach, wykorzystuje offset. U nas wszystko wykańczamy (Iryda, Loara, Krab?, Gawron?). Ale czego się tu spodziewać skoro jeden z twórców, ministrów "nowej" polski powiedział, że naszą polityką przemysłową jest jej brak.

Ps.
A co do SMW w Gdyni, to nigdy nie powinna zajmować się takimi projektami jak Gawron, lecz skupić się na niszczycielach min (Lodówka), bo była technologia (207) i wieloletnie doświadczenie.
Ydnak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 26
Dołączył(a): 10 wrz 2009, o 20:22
Lokalizacja: Kutno

Postprzez dranio » 10 wrz 2009, o 21:00

Powiem krótko: prowadzenie działalności gospodarczej nie jest zadaniem rządu (państwa). Niezależnie od początkowych sukcesów, prędzej czy później prowadzi to do nieszczęścia.

dranio
dranio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 391
Dołączył(a): 16 lis 2005, o 22:50

Postprzez Barg » 11 wrz 2009, o 01:07

[quote=""szatek""] Jankesi tymczasem wiedzą, że pompowanie pieniędzy w GM to po prostu inwestycja z długim okresem zwrotu. Zrestrukturyzowane GM dopiero za wiele lat w postaci podatków odda to, co dostało od państwa - ale odda. Później państwo i amerykańscy obywatele będą mieli z tej firmy już tylko pożytek. [/quote] Tak, jesteś pewny? A co będzie jak za 5 lat firma znów wyciągnie ręce do budżetu po nową kasę. I dokąd tak rząd ma dopłacać? W nieskończoność? Całe szczęście w tym przypadku jest to rząd amerykański więc skoro tak uważa to jego sprawa. Natomiast w naszym przypadku dobrze by było żeby rząd pozbywał się podobnych firm, a nie dopłacał. A tak też często się składa, że jak firma technologiczna bankrutuje to nowoczesnych technologii u niej brak, bo albo zostały wcześniej sprzedane dla ratowania firmy, albo brak kasy na inwestycje spowodował brak nowych technologii.

[quote=""szatek""]Gdyby do rządzącej USA administracji przyszli np. Japończycy z Toyoty i powiedzieli, że są gotowi wykupić GM, by produkować tam nadwozia i felgi do swoich samochodów, to Amerykanie uznaliby, że żółyki opili się sake i bredzą. Zrobiliby te swoje szerokie uśmiechy i poklepując Japońców po plecach odprowadziliby ich do drzwi. [/quote] Bajki opowiadasz, GM jest notowany na giełdzie, jest firmą prywatną, Japończycy sobie mogą kupić akcje w każdej chwili. A poza tym to info z dzisiejszego dnia mówi że GM sprzedała Opla Magmie, której udziałowcem jest rosyjski bank, ale nie wiem czy Rosjanie klepali Amerykanów.
[quote=""szatek""] U nas z taka właśnie propozycją przyszła AW i została nagrodzona owacjami.Jankesi to pragmatycy: kiedy dostrzegli, że kontynuowanie "reaganomiki" przyniesie ich gospodarce straty poprostu bez żadnych sentymentów wyrzucili ją do kosza i zaczęli realizwać politykę ochrony własnego biznesu. Niestety Polacy nigdy nie byli tak pragmatyczni pragmatyczni. [/quote] Tak a w jaki sposób? Amerykanie jeszcze pamiętają jak protekcjonizm z czasów wielkiego kryzysu przyczynił się do ... przedłużenia kryzysu. Zresztą sam wspominasz o deficycie handlowym USA, ale mam wrażenie że nie wiesz co to jest.
[quote=""szatek""]Nie bez kozery zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie jesteśmy powszewchnie uważani za bandę naiwnych, sentymentalnych mitomanów....[/quote] No popatrz, a ja w tym tygodniu czytałem, że niemiecka prasa nas chwali za sposób wyjścia z kryzysu, oraz za to że nie poszliśmy za przykładem innych państw i nie pompowaliśmy w gospodarkę olbrzymich pieniędzy tylko oszczędzaliśmy, a tym samym nie dopłacaliśmy do bankrutów.
[quote=""szatek""] Ależ oczywiście ! W cywilizowanych krajach podatek CIT wynosi bowiem np. 30%(Niemcy) 32% (USA), 35% (Francja). Polska jednak wybrała drogę rozwoju republiki bananowej. CIT wynosi u nas 18% a dodatkowo jest cała masa legalnych sposobów na niepałcenie podatków jak np. "specjalne strefy ekonomiczne". Nasza gospodarka opiera się na trzeciorzędnych dziedzinach i na zachodnich montowniach a nie na prawdziwej technice, dlatego nie wytrzymałaby wyższego CIT-u. Nie mówmy juz o podatkach, bo nie jest to wątek o problemach Rostowskiego, lecz o prywatyzacji PZL. Przejdźmy do Meritum. [/quote] Nie rozumiesz co Ci napisał Sebis? Polski budżet opiera się na podatkach pośrednich, a nie na CIT! Po drugie - czyżbyś uważał, że podatki w Polsce są za małe i chcesz je podnieść? Po trzecie nasze firmy są na dorobku i jeszcze długo będą. Skoro państwo im odpuszcza i próbuje w ten sposób poprawić ich konkurencyjność (przez mniejsze podatki) to należy się cieszyć z tego a nie żądać zwiększenia podatków, bo w ten sposób w firmach zostaje więcej środków na rozwój, a nie są odsyłane do budżetu dla ratowania państwowych bankrutów.
[quote=""szatek""]1. Siedem lat po prywatyzacji Rzeszowa nadal ponad 50% sprzedaży trafia do polskiego MON Oznacza to, że de facto nadal utrzymujemy ta firmę. [/quote] Najnormalniej nie rozumiesz artykułu z Lotnictwa. 7 lat po prywatyzacji WSK Rzeszów w nowo utworzonym Zakładzie Napędów Lotniczych 50% sprzedaży stanowią zmówienia MON. Rozumiesz Zakładu Napędów Lotniczych, a nie WSK Rzeszów. Widzisz różnicę czy nie?
[quote=""szatek""]Liberał powiedziałby: i co z tego? Nieważne, kto jest właścicielem skoro firma robi to, co trzeba. Niestety jest problem. Na NFoW pojawiały się informacje , że po prywatyzacji ceny silników a także częsci i serwizu wzrosły i to radykalnie. Ta sama śpiewka powtarza się w każdej sprwyatyzowanej firmie typu PZL- ceny w górę i to ostro. Możesz się o tym przekonać choćby na podstawie ostatnich umów na Bryzy dla MON. Zachodnie firmy dalły za PZL-e kilka-kilkadziesiat milionów zielonych a teraz z powrotem wypompowuja te pieniądze z polskiego skarbu państwa. Tylko jaką korzyść my z tego mamy ? czy nasza armia coś zyskała na tym, że po prywatyzacji PZL za te same produkty i usługi musi teraz płacic 2-3 razy więcej ? Najbardziej spektakularnym przykładdem jest tu Mielec. Sprzedali go bodaj za 20 mln złotych a niedługo potem Sikorsky sprzedał nam partię Bryz po niemal dwukrotnie zawyżonej cenie. Zarobił na tym na czysto 100 mln złotych albo i więcej. I to jest piękne. Najpierw bylismy 20 baniek do przodu a po roku juz jesteśmy 80 milionów w plecy. Niech żyje american management ! [/quote]
Widzisz, piszesz, coś a nic nie rozumiesz. Właśnie w tym tekście (jeżeli jest prawdziwy) widać najlepiej jak zarządzali i zarządzają urzędnicy państwowi. Jak znalazł się właściciel to pomyślał o rachunku zysku i strat, przeprowadził kalkulacje, określił koszty produkcji itd. I wyszło mu po jakiej cenie opłaca mu się sprzedać dany wyrób. A urzędnik państwowy to zaakceptował. I czyj tu ty widzisz błąd – nowego właściciela, czy bezmyślnego urzędnika państwowego. Bo ja widzę błąd urzędnika państwowego. Zrozum wreszcie, że państwo reprezentuje urzędnik państwowy, który doprowadza swoimi decyzjami, lub ich brakiem do upadłości takie firmy. I nie szukaj win w firmach prywatnych tylko właśnie u urzędników państwowych. To po pierwsze. Po drugie jak widzisz tu jakieś przestępstwo to zgłoś się do prokuratury, ale mogę cię zapewnić, że nie tacy jak ty o tym problemie pisali do MON. Ten problem poruszali posłowie, a MON im odpowiedział i co ? I nic. Tłumaczenia MON znajdziesz w zapytaniach poselskich i odpowiedziach MON-u.
[quote=""szatek""] 2. drugim waznym źródłem przychodów Rzeszowa są części i serwis dla silników GTD-350 dla Mi-2. Firma wyprodukowała ich ponad 20 000. Jak powiedział krawaciarz w wywiadzie w służbie na całym świecie jest wciąż 600-800 tych maszyn. problem w tym, ze za parę lat już chyba tylko w Burkinie Faso będą latać tymi mocno już wyeksploatowanymi maszynami . na czym bedzie wówczas zarabiał rzeszów ? [/quote] A co cię to obchodzi? Ma właściciela niech się martwi. I tak się składa że ten właściciel zainwestował w WSK Rzeszów więcej pieniędzy niż ci się wydaje. Poniesie więc straty, albo dofinansuje spółkę. Ale zrobi to on, a nie państwo z moich podatków.
[quote=""szatek""]4. Rzeczą zdumiewającą jest, że krawaciarz w wywiadzie nie podał żadnych konkretów na temat produkcji dla P&W. Stwierdził za rto, że silniki rzeszowa stanowią dziś jedynie rynkową nisze i nie konkurują z produktami potentatów. Odbieram to jako stwierdzenie, że UTC nie zapewnia żadnego wsparcia marketingowego dla eksportu PZL-10 i innych silników promując znacznie droższe wyroby P&W. "Nisza" do której kierowane są produkty rzeszowa nazywa się pewnie MON. Pytanie brzemi: jakie korzyści odniosła ta firma z prywatyzacji ? Czy doczekaliśmy się "skoku technologicznego" ? Jest obiecana w umowie prywatyzacyjnej produkcvja w Polsce jednego z silników P&W? O "produkcji" F-100 dla Jastrzębi, która miała być gwoździem programu nie wspomnę, bo juz widać, że to była zwykła kpina! [/quote]
Przeczytaj jeszcze raz artykuł. Artykuł jest o Zakładzie Napędów Lotniczych WSK Rzeszów, a nie WSK Rzeszów. Zadam jeszcze raz to pytanie – rozumiesz różnicę? A tak ci się zapytam widziałeś umowę prywatyzacyjną, że się na nią powołujesz? Wiesz do czego się zobowiązał inwestor? I jakie kary grożą mu za niewywiązanie się z umowy? Ja nie widziałem więc nie chcę się wypowiadać. W jaki sposób mieliśmy się doczekać skoku technologicznego? Firma została sprzedana więc technologie są właściciela, a nie nasze. A te silniki do Jastrzębi to skąd wiesz że kpina, widziałeś jakąś umowę, czy tylko to jakiś slogan gdzieś zasłyszany, że tak miało być?
[quote=""szatek""]W najnowszym Raporcie są ciekawe dane na temat kondycji polskich spółek przemysłu obronnego. Mimo kryzysu i drastycznego obciecia zamówień przez MON w 2008 roku wiekszość z nich zanotowała zysk bądź conajwyzej niewielką stratę rzędu 1-2 mln zł. Na plusie były nawet śmierdzące Łabędy i zardzewiały Łucznik. Jedynie specjalistyczna PZL wola i Radwar miały straty w wysokości 10-15 mln zł. Z listy wynikało, że najwieksze straty notują..spywatyzowane firmy z sektora lotniczego! Okęcie będące pod skrzydłami EADS było w plecy na 16 mln złotych a Rzeszów na 170 mln zł przy przychodach rzędu 620 mln zł. To kompletny nokaut ! Chyba nawet najbardziej śmierdące huty i kopalnie w latach 90. nie były tak nierentowne ! Przypomnę, że w 2008 roku zarówno EADS jak i UTC zanotowały przychody po ok 60 mld dolarów i całkiem pokaźne, kilkumiliardowe zyski. Okęcie czy Rzeszów działają w bez porównania bardziej perspektywicznych branżach, niż łabędy czy łucznik. Mają też potężnych właścicieli. Skąd więc tak horrendalne straty ? [/quote] Mój Boże, kryzys dotknie firmy zbrojeniowe w 2009/2010 roku. 2008 rok pod względem sprzedaży i produkcji był jeszcze bardzo dobry. W najnowszym Raporcie jest tabelka przedstawiająca firmy z danymi sprzedaży, wyniku netto i zatrudnienia w 3 ostatnich latach. Na podstawie takich danych to sobie możesz zgadywać, a nie oceniać sytuację finansową poszczególnych spółek. Co do WSK Rzeszów i ich wyników to przychody ze sprzedaży i tak są największe i mają trend wzrostowy, ciekawe jak będzie w tym roku. Co do wyniku, nie widziałem sprawozdania, ale wiem że z racji profilu swojej produkcji firma ma przychody z eksportu, a więc w walucie. Idąc dalej poniosła straty zapewne na opcjach, ale mam nadzieję że na niezrealizowanych. Jeśli tak jest to w tym roku mimo pewnie mniejszej sprzedaży zanotuje duże zyski. To oczywiście domniemanie. Po drugie firma została sprzedana i teraz to inwestor ponosi odpowiedzialność za jej los. Jakoś mnie to nie martwi że ponosi straty, natomiast jakby była państwowa to tak, martwiłbym się, bo niestety musiałbym dopłacać do jej funkcjonowania z własnych podatków.

[quote=""szatek""]Jest tak, jak napisałem. Prywatyzacja PZLi ma na celu wysysanie pieniędzy z polskiego MON skokowo zawyżonymi cenami a także powolną eutanazję polskiego przemysłu lotniczego. [/quote] Prywatyzacja PZL –i miała na celu uratowanie tych firm i to się powiodło.
[quote=""szatek""]EADS nie promuje za granicą Orlika [/quote]Orlik był wyprodukowany wcześniej niż EADS kupiło zakłady w Warszawie. Za czasów gdy firma była państwowa też nie udało się ich sprzedać. Widocznie reprezentowały taki poziom techniczny że nikt nie chciał ich kupić. Teraz przydałaby im się modernizacja i to jest robione, niemniej czy ta konstrukcja po modernizacji ma szanse aby ktoś ją kupił nie wiem.
[quote=""szatek""] a UTC nie promuje silników rzeszowa. Mają własne, droższe wyroby, jak Pilatus PC-9 czy silnik PT-6. Jeszcze kilka lat i bankructwo sprwyatyzowanych PZLi stanie się faktem. No bo kto odmówi właścicielowi prawa do zamykania firmy, która jest nierentowna ?. Tak samo będzie potem ze świdnikiem/[/quote] Powiedziałem ci sprawdź sobie ile zainwestowali nowi właściciele w te firmy a później wydawaj sądy. I co oznacza te kilka lat – ok. 5? Właśnie Sikorski zainwestował w linię do produkcji/montażu śmigłowców i ot tak sobie ją zamknie? Ciekawe?
[quote=""szatek""]W koncu jesteśmy za biedni, by posiadać i rozwijać własny przemysł lotniczy...[/quote] Nie, my jesteśmy za biedni aby dopłacać do państwowych bankrutów.
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Postprzez snook » 11 wrz 2009, o 13:36

[quote=""szatek""]W najnowszym Raporcie są ciekawe dane na temat kondycji polskich spółek przemysłu obronnego. Mimo kryzysu i drastycznego obciecia zamówień przez MON w 2008 roku wiekszość z nich zanotowała zysk bądź conajwyzej niewielką stratę rzędu 1-2 mln zł. Na plusie były nawet śmierdzące Łabędy i zardzewiały Łucznik. Jedynie specjalistyczna PZL wola i Radwar miały straty w wysokości 10-15 mln zł. Z listy wynikało, że najwieksze straty notują..spywatyzowane firmy z sektora lotniczego! Okęcie będące pod skrzydłami EADS było w plecy na 16 mln złotych a Rzeszów na 170 mln zł przy przychodach rzędu 620 mln zł. To kompletny nokaut ! Chyba nawet najbardziej śmierdące huty i kopalnie w latach 90. nie były tak nierentowne ! Przypomnę, że w 2008 roku zarówno EADS jak i UTC zanotowały przychody po ok 60 mld dolarów i całkiem pokaźne, kilkumiliardowe zyski. Okęcie czy Rzeszów działają w bez porównania bardziej perspektywicznych branżach, niż łabędy czy łucznik. Mają też potężnych właścicieli. Skąd więc tak horrendalne straty ? [/quote]Tyle że pywatyzowane firmy z sektora lotniczego, żyją z eksportu na zachód, gdzie finanse zawaliły się jako pierwsze i zapewne naprawią się jako pierwsze.
Żeby kryzys odbił się na "śmierdzących Łabędach" musi się on najpierw przewinąć przez całą naszą gospodarkę > budżet państwa > budżet MON i dopiero w tedy dotrze do zakładów uzależnionych od jego zamówień.
Sytuacja firm, których rynki zbytu znajdują się w tak odległych od siebie sektorach światowej gospodarki, w czasie gdy ta ma problemy, nie ma większego związku z innymi różnicami między nimi.

[quote=""szatek""]EADS nie promuje za granicą Orlika [/quote]EADS szukał nabywców dla Orlika zagranicą, nawet w siłach powietrznych zachodniej europy, ale ich w tedy nie znalazł, teraz inwestuje w jego awionikę i rozważa wznowienie produkcji.
Avatar użytkownika
snook
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1237
Dołączył(a): 23 lut 2008, o 13:02

Postprzez Michael » 11 wrz 2009, o 15:36

[quote=""szatek""]EADS nie promuje za granicą Orlika [/quote]
Oczywiście, że EADS nie promuje Okęcia, nie promuje też samego Orlika. Tak samo Sikorsky nie promuje Mielca, najlepszym dowodem na to jest chociażby sprzedaż Skytrucków amerykańskim siłom zbrojnym. Całkiem nieźle skończyli biorąc pod uwagę, że mieli upaść, prawda?
Michael
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5349
Dołączył(a): 25 lis 2004, o 16:52

Postprzez Sebis66 » 11 wrz 2009, o 18:35

[quote=""szatek""]Bardzo fajnie, że podajesz przykład GM. Otóż ta firma upadła, ale... nie upadła ! Rząd USA na to nie pozwolił. [/quote] Pamiętam czasy kiedy Chrysler na prostą wyprowadzał z pomocą rządu amerykańskiego Lee Iacocca, też wszyscy cmokali z zachwytu. Tyle, że Chrysler jednak po latach zbankrutował, ale - nie zbankrutował jak to nazywasz. Ciekawe co na temat powiedzieliby posiadacze "śmieciowych" akcji?
Ale co by się stało, gdyby pozwolić tej firmie upaść ? Koszty wejścia na runek motoryzacyjny są tak gigantyczne, że trudno sobie wyobrazić, aby w USA powstały nowe firmy motoryzacyjne (przynajmniej dopóki granice są otwrte i zagraniczne rekiny typu VW czy Toyota mogą sprzedawać swoje towary w Nowym Świecie). Gdyby Jankesi pozwolili zdechnąć Detroit, to jedyną konsekwencją byłyby masowe zwolnienia, spadek PKB i lawinowy wzrost importu samochodów (przecie Jankesi czyms jeździć muszą) odbijający się na i tak katastrofalnych statystykach handlu zagranicznego.
Tak to jest jak bawimy się w analityków. Pewnie nie przyszło Ci nawet do głowy, że na forum militarnym mogą być prawdziwi analitycy lub osoby na co dzień z nimi współpracujące. Sama tylko Toyota poprzez swoje filie produkuje w USA prawie 2 mln samochodów, mając już rozwiniętą na miejscu sieć sprzedaży bez problemu może zaspokoić popyt zwiększając produkcję w USA. Honda to również grubo ponad 1,2 mln. Od dawna zdecydowana większość sprzedawanych w USA samochodów japońskich jest produkowana na miejscu.
Gdyby do rządzącej USA administracji przyszli np. Japończycy z Toyoty i powiedzieli, że są gotowi wykupić GM, by produkować tam nadwozia i felgi do swoich samochodów, to Amerykanie uznaliby, że żółyki opili się sake i bredzą.
Niby po co? We własnych fabrykach płacą robotnikom 15 dolarów zamiast 25 jak w GM. Do czego jest im potrzebny rozbuchany do granic absurdu w GM socjal. Zupełnie inna filozofia korporacyjna. Pasowaliby do siebie jak wół do karety.
Nie bez kozery zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie jesteśmy powszewchnie uważani za bandę naiwnych, sentymentalnych mitomanów....
A na jakiej podstawie tak twierdzisz? W ilu krajach byłeś, bądź masz tam znajomych? Tak dobrze znasz języki obce i wyczytałeś to w internecie.
Ależ oczywiście ! W cywilizowanych krajach podatek CIT wynosi bowiem np. 30%(Niemcy) 32% (USA), 35% (Francja). Polska jednak wybrała drogę rozwoju republiki bananowej. CIT wynosi u nas 18% a dodatkowo jest cała masa legalnych sposobów na niepałcenie podatków jak np. "specjalne strefy ekonomiczne".
Tak naprawdę liczy się stopa efektywna a nie nominalna. W Niemczech np. istnieje cały szereg ulg podatkowych dla przedsiębiorców, który ten podatek realnie znacznie obniżają.
Nasza gospodarka opiera się na trzeciorzędnych dziedzinach i na zachodnich montowniach a nie na prawdziwej technice, dlatego nie wytrzymałaby wyższego CIT-u.
Aha. To inne kraje produkują tylko rakiety czy sztuczne satelity, a trzeciorzędnymi mleczarniami czy piekarniami nie zawracają sobie głowy, produkcja na rzecz np. budownictwa to też niegodna zupełnie uwagi dziedzina. To na koniec poproszę jeszcze o radę jak przeżyć w naszym klimacie nic nie jedząc i mieszkając w szałasie.
Zarobił na tym na czysto 100 mln złotych albo i więcej. I to jest piękne. Najpierw bylismy 20 baniek do przodu a po roku juz jesteśmy 80 milionów w plecy. Niech żyje american management !Zarobił na tym na czysto 100 mln złotych albo i więcej. I to jest piękne. Najpierw bylismy 20 baniek do przodu a po roku juz jesteśmy 80 milionów w plecy. Niech żyje american management !
Ciekaw jestem jak to policzyłeś? Jaki założyłeś kurs dolara w momencie rozliczenia transakcji, jak wyceniłeś koszty związane z dostarczeniem awioniki czy silników przez poddostawców?

P.S. Na koniec jeszcze jedna sprawa. Jak chcesz żeby z Tobą dyskutować i traktować poważnie to daruj sobie teksty typu krawaciarz. Tak nieraz do mnie mówili z racji zamieszkiwania w Warszawie niektórzy zakompleksieni mieszkańcy innych rejonów Polski. Może o tym nie wiesz, ale pewnie niejeden forumowicz z racji stanowiska służbowego lub statusu właściciela nieraz albo stale musi chodzić pod krawatem. Nie widzę w tym żadnej ujmy. Zdecyduj się też jak pisać nazwę Rzeszów i inne, bo raz piszesz z małej raz z dużej litery i przez to posty stają się nieczytelne.
Avatar użytkownika
Sebis66
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3707
Dołączył(a): 15 wrz 2008, o 10:10

Postprzez R. v Gelerth » 24 paź 2009, o 22:16

http://www.rp.pl/artykul/9211,382363_Po ... Rosji.html

Sprywatyzowany w tym roku PZL Świdnik – największa fabryka lotnicza w kraju – będzie produkcyjnym filarem światowego potentata śmigłowcowego AgustaWestland.

Włosko-brytyjski koncern przenosi do Polski montaż helikopterów, stworzy centrum rozwojowe i zbuduje przyczółek do ekspansji na Wschodzie.

Nazywam się Saul Tigh. Jestem oficerem kolonialnej floty. Kimkolwiek innym jestem, cokolwiek innego to znaczy, jestem tym kim chce być. I jeśli dziś umrę to umrę tym kim chce być.
Jest taktycznie.
Státní bezpečnost.
Avatar użytkownika
R. v Gelerth
Moderator
Moderator
 
Posty: 10090
Dołączył(a): 26 gru 2005, o 14:56
Lokalizacja: Massaua

Postprzez Vanisher » 25 paź 2009, o 00:13

Miejmy nadzieję iż odpowiednio opłacili lobbystów,WP przydadzą się AW129 :lol:
For every hero commemorated, a thousand martyrs die unmourned and unremembered.
Vanisher
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1988
Dołączył(a): 25 lis 2008, o 23:10

Postprzez katechumen » 29 sty 2010, o 19:14

katechumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 178
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 13:00
Lokalizacja: SZN

Postprzez lukasz woj » 29 sty 2010, o 23:13

Ciekawe czy się wywiążą z tych obiecujących zobowiązań.
Faszyści przyszłości będą nazywali siebie antyfaszystami.
Winston Churchill

"c..j, d..a i kamieni kupa" - Bartosz Sienkiewicz sprawozdaje działanie Inwestycji Polskich.
lukasz woj
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2344
Dołączył(a): 28 sty 2009, o 19:38
Lokalizacja: wolomin

Postprzez Barg » 29 maja 2010, o 13:29

WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Postprzez lukasz woj » 29 maja 2010, o 16:53

Restrukturyzacja ma swoje następstwa. Zresztą zwolnienia były dobrowolne, więc o co chodzi?
Faszyści przyszłości będą nazywali siebie antyfaszystami.
Winston Churchill

"c..j, d..a i kamieni kupa" - Bartosz Sienkiewicz sprawozdaje działanie Inwestycji Polskich.
lukasz woj
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2344
Dołączył(a): 28 sty 2009, o 19:38
Lokalizacja: wolomin

Postprzez snook » 29 maja 2010, o 22:24

Powodem zwolnień jest przerost zatrudnienia i odczuwalny spadek zamówień.
No kto by pomyślał.
Avatar użytkownika
snook
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1237
Dołączył(a): 23 lut 2008, o 13:02

Postprzez moselin » 31 maja 2010, o 08:49

Pisałem o tym że będą zwalniać w Świdniku....pisałem . Teraz dalej twierdzę , czas na WZL-le .

http://www.militarium.net/forum/viewtopic.php?t=2781&postdays=0&postorder=asc&start=100
Mówcie mi ...panie generale
moselin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 138
Dołączył(a): 3 sty 2009, o 22:28
Lokalizacja: Przesmyk Suwalski

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Przemysł zbrojeniowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości