Prywatyzacja PZL Świdnik

Dyskusje na temat przemysłu obronnego. Nowości producentów, modernizacje, badania rozwojowe i inne.

Prywatyzacja PZL Świdnik

Postprzez marlowe » 22 lis 2007, o 09:27

Polskie śmigłowce na sprzedaż
Zbigniew Lentowicz 22-11-2007, ostatnia aktualizacja 22-11-2007 02:28

Agencja Rozwoju Przemysłu oferuje potencjalnym inwestorom wszystkie swoje udziały w spółce


To wyjątkowy przypadek: zagraniczny inwestor nie musi ratować fabryki, powinien jej tylko ułatwić rozwój. ARP przyspiesza wycenę spółki, by w przyszłym roku wystawić firmę na sprzedaż – dowiedziała się „Rz”.

– Chcemy zaproponować inwestorom do 100 proc. naszych udziałów w PZL Świdnik. W 2008 roku oferty sprzedaży zakładów trafią do potentatów branży śmigłowcowej na świecie – potwierdza Adam Stolarz, wiceprezes agencji.

Prywatyzacyjna rozgrywka może być emocjonująca, bo zakłady w Świdniku doskonale prosperują i z tegorocznymi przychodami prognozowanymi na 360 mln zł i pełnym portfelem zamówień kooperacyjnych mogą być poważnym partnerem dla największych producentów z branży.

– Prywatyzacja Świdnika była nieunikniona. Mniejsze firmy na globalnym rynku lotniczym nie mają dziś szans – mówi Bartosz Głowacki z pisma „Skrzydlata Polska”. Nawet dla projektowania nowych konstrukcji, ze względu na koszty, zawiązują się międzynarodowe konsorcja. – Świdnik powinien jednak bronić utrzymania produkcji finalnej śmigłowców – mówi Głowacki. Oprócz prestiżu daje to niezależność i pieniądze z serwisu sprzętu w okresie eksploatacji.

Mieczysław Majewski, prezes PZL Świdnik, twierdzi, że bez pieniędzy strategicznego inwestora PZL nie poradziłyby sobie z pilną, właśnie szykowaną modernizacją śmigłowca Sokół i rozwojem taksówki powietrznej, czyli małego helikoptera SW4 własnej konstrukcji. Silny partner pomoże też Świdnikowi dołączyć do czołówki producentów przygotowujących międzynarodowe programy rozwoju transportu lotniczego. Na modernizację linii technologicznych i badania Świdnik potrzebuje w najbliższych latach 300 mln zł.

Prezes Majewski zastrzega: jeśli chcemy grać w lotniczej pierwszej lidze, musimy się łączyć z największymi.

Spośród trzech śmigłowcowych potęg, które mogą być zainteresowane Świdnikiem, Sikorsky Aircraft już zainwestował w Polsce. Właśnie przygotowuje kupioną w tym roku fabrykę w Mielcu do montażu śmigłowców Black Hawk. Niemiecko-francuski Eurocopter inwestuje obecnie przede wszystkim w hiszpańskie i rumuńskie montownie śmigłowców.

Naturalnym partnerem PZL wydaje się włosko-brytyjska Agusta Westland, która jest obecna w Świdniku od 11 lat. Włosi w PZL zaprojektowali nawet kadłub wielozadaniowego śmigłowca AW 139 i od lat zamawiają konstrukcje do trzech typów swoich helikopterów. Ich zamówienia przyniosą PZL w tym roku ok. 100 mln zł. Agusta Westland z włoskiej grupy zbrojeniowej Finmeccanica jeszcze we wrześniu w specjalnym oświadczeniu zapewniła, że jest gotowa zainwestować w PZL. – Podtrzymujemy tę deklarację: Agusta Westland nieustająco deklaruje chęć wejścia kapitałowego do zakładów w Świdniku – powiedział „Rz” Matthew Harwey, szef polskiego przedstawicielstwa AW.

http://www.rp.pl/artykul/70988.html
marlowe
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 358
Dołączył(a): 18 cze 2006, o 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Michael » 6 gru 2007, o 16:24

Dzisiaj Radio Lublin podało, że Agusta rozpoczęła skup akcji PZL Świdnik od prywatnych posiadaczy ( w sumie ok 10 % ogółu) i rozpoczyna rozmowy z agencja rozwoju przemysłu na temat przejęcia dalszych udziałów.
Michael
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5349
Dołączył(a): 25 lis 2004, o 16:52

Postprzez Michał Gajzler » 6 gru 2007, o 20:55

Co było do przewidzenia. Jak widać zaczęli od najprostszego rozwiązania.
Avatar użytkownika
Michał Gajzler
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3060
Dołączył(a): 2 kwi 2005, o 19:28
Lokalizacja: Dobroń

Postprzez marlowe » 27 lut 2008, o 09:28

Agusta bliżej PZL Świdnik
z.l. 27-02-2008, ostatnia aktualizacja 27-02-2008 03:20

Włosi zwiększają zaangażowanie w spółkę. Chcą poprawić swą pozycję przed negocjacjami w sprawie prywatyzacji

Włoski potentat lotniczy Agusta chce kupić od miasta Świdnik należące do niego 3,9 proc. akcji PZL Świdnik. To kolejny krok – po zakończonym niedawno skupowaniu akcji od pracowników – w kierunku zapewnienia sobie jak najlepszej pozycji przed spodziewaną prywatyzacją spółki. Dziś kontroluje ją państwo poprzez Agencję Rozwoju Przemysłu.

Niezależna firma, działająca na zlecenie władz Świdnika, należący do miasta pakiet wyceniła niedawno na 12 mln zł (32 zł za walor). Za ile swoje udziały sprzeda najważniejszy akcjonariusz, jeszcze nie wiadomo. – Przygotowujemy się do prywatyzacji PZL Świdnik, ale strategiczne decyzje jeszcze nie zapadły – mówi Roma Sarzyńska, rzecznik ARP. By jednak zasiąść do negocjacji z ARP, trzeba mieć minimum 5 proc. udziałów. Mniej więcej tyle w efekcie swoich działań mogą zgromadzić Włosi.

Świdnicka spółka jest jedynym w kraju producentem finalnym śmigłowców. Prezes firmy Mieczysław Majewski chce również uczynić z PZL Świdnik potentata w kooperacji. Dziś zakłady zatrudniające 3,9 tys. ludzi (330 mln zł przychodów w 2007 r.) współpracują z największymi producentami lotniczymi na świecie: Airbusem, francuskimi Sogerma i Latecoere, brytyjskim GKN, amerykańskim Bellem i Cessną. Ponad połowę przychodów z produkcji lotniczych części przynosi Świdnikowi współpraca z konsorcjum Agusta Westland, które zamawia w Polsce rocznie prawie 200 kadłubów trzech typów swoich helikopterów.

Spółka właśnie podpisała umowę o dostawach i współpracy przy produkcji helikopterów ze świdnickich podzespołów w Chinach. Zamierza też rozwijać wielozadaniowego sokoła.
Źródło : Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/artykul/98751.html
marlowe
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 358
Dołączył(a): 18 cze 2006, o 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez BORO » 2 mar 2008, o 23:49

Co to znaczy że zamierzają rozwijać wielozadaniowego sokoła?
BORO
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 176
Dołączył(a): 5 maja 2007, o 09:10

Postprzez Lupac » 19 mar 2008, o 17:38

[quote=""Dziennik wschodni""]Kolejne akcje PZL Świdnik znajdą się w niedługo w rękach Agusty-Westland, włosko-brytyjskiej spółki, która jest zainteresowana zakupem zakładu.

Świdniccy radni właśnie wyrazili zgodę na sprzedaż udziałów miasta.

Do gminy Świdnik należy 335 tys. akcji PZL Świdnik. To 3,9 proc. całego kapitału spółki. Akcje przeszły w ręce miasta w zamian za długi zakładu. Jeśli Świdnik sprzeda swoje udziały Aguście-Westland, zarobi 12,5 mln zł.

- Trwają już rozmowy w tej sprawie. Transakcję powinniśmy sfinalizować w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Odbędzie się ona z trybie aukcji publicznej - mówi Artur Soboń, rzecznik UM w Świdniku. - Wartość księgowa jednej akcji to dziś 36,86 zł. Nie możemy ich sprzedać poniżej tej ceny.

Agusta-Westland jest najpoważniejszym kontrahentem zainteresowanym zakupem świdnickiego zakładu. Musi mieć co najmniej 5 proc. udziałów w zakładzie, by myśleć o jego przejęciu. Do tej pory spółka skupiła już 2,3 proc. akcji od pracowników PZL Świdnik. Swoich walorów pozbyła się prawie połowa pracowników. Za jedną akcję dostawali 15 zł. Dostaną dodatkowe 5 zł, gdy Agusta będzie miała 5-procentowe udziały w PZL. Jednak największa transakcja dopiero przed włosko-brytyjską spółką. 87 proc. akcji jest bowiem w rękach Agencji Rozwoju Przemysłu należącej do Skarbu Państwa. Po obu stronach padła już deklaracja współpracy, ale ostateczną zgodę na prywatyzację PZL musi jeszcze wyrazić minister skarbu. - Oczywiście, czekamy na tę decyzję, bo jest ona w naszym interesie - mówi Jan Mazur, rzecznik PZL Świdnik. [/quote]
Avatar użytkownika
Lupac
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 6371
Dołączył(a): 10 lis 2004, o 12:43
Lokalizacja: Bydgoszcz - Elbląg

Postprzez marlowe » 9 kwi 2008, o 06:44

Śmigłowce PZL Świdnik na celowniku Agusty
Zbigniew Lentowicz 09-04-2008, ostatnia aktualizacja 09-04-2008 03:38

Przygotowania nA finiszu. Największy apetyt na zakład mają Włosi, którzy kupili już część akcji

Ostatnia z dużych państwowych spółek lotniczych, fabryka helikopterów PZL Świdnik, szykuje się do prywatyzacji. Właściciel zakładów, Agencja Rozwoju Przemysłu, przyspiesza prace nad wyceną PZL i wyborem doradcy prywatyzacyjnego świdnickiej firmy, której przychody przekraczały ostatnio 300 mln zł rocznie – dowiedziała się „Rz”.

– Rzeczywiście chcemy szybko rozpocząć prywatyzację Świdnika – unika szczegółów Roma Sarzyńska, rzecznik ARP.

Mieczysław Majewski, prezes PZL, w ostatnich latach zmodernizował zakład i przystosował go do wykonywania coraz liczniejszych zamówień kooperacyjnych. Dziś firma zatrudnia 3,7 tys. osób, przyjmuje kolejne i współpracuje z branżowymi potentatami: Airbusem Eurocopterem, GKN, Bellem, Latocoere, Dassault Aviation i kanadyjskim Bombardierem. Majewski nie ma wątpliwości: obecne możliwości produkcyjne sięgają kresu. Aby się rozwijać, firma musi pozyskać technologie i fundusze.

– Zakładam, że dobrze przygotowane wejście kapitałowe zagranicznego inwestora pozwoli zachować PZL Świdnik partnerskie relacje z przyszłym współwłaścicielem – twierdzi prezes Majewski.

Naturalnym partnerem lubelskich zakładów wydaje się Agusta Westland, śmigłowcowa potęga, która od 12 lat współpracuje z PZL. W Świdniku Włosi zamówili już 750 kadłubów do trzech typów swoich helikopterów, zlecali też prace konstruktorskie. Tylko w zeszłym roku zamówienia warte były 45 mln dol. – Inwestycje Agusty przyczyniły się do utworzenia w Świdniku 1000 miejsc pracy. Naturalną koleją rzeczy byłoby więc kapitałowe zaangażowanie w tę firmę – mówi Matthew Hrvey, dyrektor przedstawicielstwa Agusta Westland w Polsce.

Włosi już w zeszłym roku kupowali pracownicze udziały w spółce, negocjują też przejęcie akcji firmy należących do miasta Świdnik.
Źródło : Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/artykul/118107.html
marlowe
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 358
Dołączył(a): 18 cze 2006, o 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez marlowe » 18 cze 2008, o 05:51

Przed wielką bitwą o Świdnik
Zbigniew Lentowicz 17-06-2008, ostatnia aktualizacja 18-06-2008 04:55

Największe światowe koncerny śmigłowcowe wzięły na celownik PZL Świdnik. ARP chce go sprzedać do końca roku. Według informacji „Rz“ czarnym koniem może okazać Sikorsky Aircraft


To ostatni prywatyzowany duży państwowy zakład lotniczy. – Spodziewamy się prawdziwej rywalizacji, zainteresowanie firmą jest wyjątkowo duże – mówi Roma Sarzyńska, rzecznik Agencji Rozwoju Przemysłu. Według naszych ustaleń chętnych do przejęcia PZL może być nawet siedem lotniczych potęg, ale zasadnicza walka o Świdnik rozegra się zapewne między dwoma helikopterowymi potentatami: włoskobrytyjską Agustą Westland i amerykańską legendą branży Sikorsky Aircraft Corp. (UTC). Liczyć się może także Eurocopter, firma jest jednak mocno zaangażowana w inwestycje w Rumunii i Hiszpanii.

ARP zleciła już wycenę największej i jedynej polskiej fabryki śmigłowców, nie ujawnia jednak jej rezultatów. Według szacunków "Rz" firma zatrudniająca 3,9 tys. wysokiej klasy inżynierów i techników, z własnym lotniskiem i ośrodkiem rozwojowym, a także unikalnym w naszej części Europy centrum obróbki kompozytów może być warta nawet 400 – 600 mln zł.

PZL Świdnik jest w dobrej kondycji, jego przychody w ostatnich latach przekraczały 300 mln zł rocznie, a w tym roku, zdaniem prezesa Mieczysława Majewskiego, sięgną 400 mln zł. Ma pełny portfel zamówień na dostawy kooperacyjne dla światowych gigantów, z powodzeniem też zdobywa kontrakty na helikoptery własnej konstrukcji. MON zamówiło ostatnio 22 śmigłowce SW–4 do szkolenia pilotów, przesądzony jest też kontrakt na modernizację kilkudziesięciu wojskowych sokołów.

Choć zagraniczni konkurenci zaprzeczają, ważnym motywem starań o Świdnik jest przyszły dostęp do rynku zamówień wojskowych. Armia przygotowuje właśnie plan zakupu całej floty nowych śmigłowców. Do tego dojdą kontrakty służb resortu spraw wewnętrznych i zamówienia luksusowych śmigłowców dla rządowych VIP. Tylko wojsko planuje kupić w ciągu najbliższej dekady 55 śmigłowców bojowych i transportowych za ok. 10 mld zł.

Armia naciska przy tym, by ze względu na bezpieczeństwo i na optymalizację kosztów przyszłej eksploatacji zamawiać helikoptery produkowane w kraju. – Na całym świecie w koncernach lotniczych liczy się nie tyle sama sprzedaż, ile pewne zyski z serwisu i produkcji części. To ogromne źródło dochodów zagwarantowane przez dziesiątki lat – mówi Barosz Głowacki, ekspert "Skrzydlatej Polski". Ten fakt też zapewne podniesie temperaturę prywatyzacyjnej rywalizacji.

– Oferujemy inwestorom atrakcyjną firmę i spodziewamy się dobrej ceny – podkreśla Roma Sarzyńska.

W uprzywilejowanej sytuacji jest Agusta Westland. Ta jedna z dwóch największych korporacji śmigłowcowych na kontynencie od kilkunastu lat zleca świdnickiej fabryce produkcję kadłubów większości produkowanych przez koncern śmigłowców. Niektóre z nich zaprojektowali konstruktorzy z PZL. Włosi zainwestowali również w modernizację linii technologicznych. – W tym roku przychody ze sprzedaży wyrobów dla AW sięgną 130 mln zł –mówi Jan Mazur, rzecznik Świdnika. AW ma już ponadto 6 proc. udziałów w kapitale akcyjnym WSK PZL odkupionych od miasta Świdnik i pracowników.

– AW to naturalny partner – mówi prezes Majewski. Według informacji "Rz" czarnym koniem prywatyzacji okazać się może jednak Sikorsky. Amerykanie oficjalnie nie rozmawiają o Świdniku, ale kupili w zeszłym roku zakłady lotnicze w Mielcu, inwestują w Polsce i energicznie zabiegają o utworzenie mocnej bazy do ekspansji w Europie. – Zakup PZL uczyniłby z nich śmigłowcową potęgę w regionie – mówi Bartosz Głowacki.


Źródło : Rzeczpospolita
marlowe
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 358
Dołączył(a): 18 cze 2006, o 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez marlowe » 22 lip 2008, o 19:54

5 ofert na zakup Świdnika

18 lipca minął termin składania ofert, dotyczących zakupu akcji WZS PZL Świdnik S.A. Złożyło je 5 podmiotów, w tym – zgodnie z oczekiwaniami – AgustaWestland, inwestorzy z Czech, Chin, Korei Południowej i... polskie biuro prawno-handlowe.


Zabrakło jednak największych producentów; Bella, Sikorsky czy Eurocoptera. Chęci przejęcia zakładu, mimo wcześniejszych, nieoficjalnych zapowiedzi, nie przejawił również Bumar.

Do prywatyzacji jedynego polskiego producenta śmigłowców przymierzały się kolejne polskie rządy w ciągu ostatnich kilkunastu lat (został spółką akcyjną już w 1991). Ostateczne, wiążące decyzje zapadły dopiero pod koniec poprzedniej kadencji i zostały potwierdzone przez nowe władze.

Przedmiotem sprzedaży jest 87,62% akcji, należących do Agencji Rozwoju Przemysłu. Według Romy Sarzyńskiej, rzeczniczki prasowej, agencja spodziewa się otrzymać za jedną akcję więcej, niż uzyskała gmina Świdnik, zbywając za 12,42 mln zł 3,9% akcji (zobacz: 200 kadłubów AW139 z PZL Świdnik). Oznacza to, że oczekiwania są większe niż 280 mln zł.

O ile więcej zaoferował zwycięzca, będzie można przekonać już za kilka miesięcy. Do 22 sierpnia ARP dokona wstępnej oceny ofert, wysyłając do zainteresowanych dodatkowe informacje, będące podstawą finalnych negocjacji. Mają się one zakończyć jeszcze w tym roku, podpisaniem umowy ze zwycięzcą.

Najpoważniejszym oferentem wydaje się być AgustaWestland (spółka Finmeccanica), od 12 lat zamawiająca w Świdniku coraz większą gamę podzespołów. Ostatnio zapewniała w ten sposób ok. 30-35% obrotów przedsiębiorstwa (w 2007 na 124 ze 330 wypracowanych w zakładach mln zł, zobacz: KRL w Świdniku). Co więcej, w ostatnim czasie skupiła część akcji pracowników (2-3%) i nabyła akcje miasta Świdnik (3,9%). Z drugiej jednak strony w tym doskonałym obrazie pojawiła się ostatnio rysa. Na salonie lotniczym w Farnborough AgustaWestland podpisała umowę z korporacją Oboronprom o budowie w Rosji montowni śmigłowców. Wcześniej, w ubiegłym roku, oba podmioty podpisały porozumienie o dystrybucji przez Oboronprom śmigłowców AgustaWestlanda na rynkach WNP, a więc w regionie, który miał przypaść Świdnikowi (zobacz: Umowa AgustaWestland z Oboronpromem).

Drugim oferentem jest czeska Penta, reprezentująca Aero Vodochody, które oficjalnie potwierdziły chęć zakupu WSK PZL-Świdnik S.A. Czesi są przede wszystkim zainteresowani technologiami kompozytowymi, opanowanymi przez polskie zakłady. Sami – realizując dostawy kadłubów dla koncernu Sikorsky (zobacz: Dwusetny kadłub S-76C z Czech) – mają opanowaną jedynie technologię obróbki metalu. Co więcej, po raz pierwszy od kilku lat kierownictwu Aero Vodochodów udało się poprawić sytuacje finansową i zanotować zysk, w wysokości ok. 30 mln zł (zobacz: Zysk Aero Vodochodów).

Kolejni dwaj oferenci pozostają anonimowi. Są nimi inwestorzy z Chin i Korei Południowej. Pierwszy zainteresowany jest pozyskaniem dostępu do innej, niż rosyjska, technologii. Prawdopodobnie szuka również możliwości ulokowania nadwyżek finansowych. Według nieoficjalnych informacji, drugi oferent może być tożsamy z przedsiębiorstwem, które zakupiło już kilka lekkich SW-4.

Największą niespodzianką jest jednak złożenie oferty przez polskie biuro prawo-handlowe, które zajmowało się już skupowaniem akcji Świdnika od pracowników. Może to być więc biuro Inwestor z Białej Podlaskiej. Wcześniejsze nieoficjalne doniesienia mówiły, że przedsiębiorstwo to działało na zamówienie jednego z dużych koncernów zagranicznych (wymieniono AgustaWestlanda). Obecne rozwiązanie przeczyłoby jednak tym twierdzeniom.
Według doniesień prasy koreańskiej, oferta zakupu Świdnika przez tamtejszego inwestora może być powiązane ze staraniami sprzedaży samolotów zaawansowanego szkolenia KAI T-50 dla polskich wojsk lotniczych. Ewentualny zakup przez Dęblin T-50 miałby być powiązany ze sprzedażą SW-4 do Korei. Może to mieć jednocześnie związek z chęcią zakupu producenta śmigłowców. Rozwiązałoby to m.in. problem ewentualnego serwisowania koreańskich samolotów. Stanowiłoby również bardzo silna kartę przetargową w negocjacjach / Zdjęcie: WSK PZL Świdnik


http://www.altair.com.pl/start-1499
marlowe
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 358
Dołączył(a): 18 cze 2006, o 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Pery » 22 lip 2008, o 20:24

Zaraz się okaże że Świdnik oddaliśmy za kilka samolotów.
Avatar użytkownika
Pery
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 352
Dołączył(a): 13 kwi 2008, o 15:10

Postprzez Michael » 24 lip 2008, o 13:48

Byłbym zdecydowanie przeciwny sprzedawaniu Świdnika innej firmie niż AW a już szczególe Koreańczykom. Czesi też nie wyglądają atrakcyjnie, sami produkują jedynie S-76 i można mieć wrażenie że chcą kupić PZL Świdnik na życzenia firmy posiadającej prawa do ww. śmigłowca.
Michael
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5349
Dołączył(a): 25 lis 2004, o 16:52

Postprzez Pery » 24 lip 2008, o 14:44

Hmm a nie lepiej byłoby Świdnik na giełde wprowadzić?
Avatar użytkownika
Pery
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 352
Dołączył(a): 13 kwi 2008, o 15:10

Postprzez marlowe » 22 sie 2008, o 06:37

Pięciu chętnych na Świdnik
Zbigniew Lentowicz 22-08-2008, ostatnia aktualizacja 22-08-2008 03:34

Inwestorzy z Chin i Korei, fundusz Penta, brytyjski GKN Aerospace oraz włosko-brytyjski AgustaWestland chcą kupić PZL Świdnik – dowiedziała się „Rz”

W tym tygodniu Agencja Rozwoju Przemysłu, właściciel PZL, ma wskazać potencjalnych inwestorów, z którymi będzie negocjować sprzedaż zakładu o prognozowanych na ten rok przychodach rzędu 400 mln zł.

Agencja nie ujawnia listy zainteresowanych, ale „Rz” ustaliła, że ARP ma zamiar utrzymać w grze wszystkich konkurentów. – Na razie analizujemy propozycje. Jeśli ocena wypadnie pomyślnie, zainteresowani dostaną memoranda informacyjne – mówi Roma Sarzyńska, rzecznik ARP. Agencja chce sprzedać wszystkie swoje udziały w PZL Świdnik jeszcze w tym roku.

Tą jedyną polską fabryką helikopterów, zatrudniającą obecnie 3,9 tys. pracowników i dysponującą portfelem zamówień kooperacyjnych, własnym ośrodkiem rozwojowym i lotniskiem, interesują się szczególnie firmy z Azji. Chiny, które wciąż nie mają własnej fabryki śmigłowców, liczą na przejęcie helikopterowych technologii. W tym roku w PZL Świdnik Chińczycy zamówili już dwa dyspozycyjne helikoptery SW-4 i jednego Sokoła, podpisali też umowę ramową zakładającą współpracę z zakładami, a nawet uruchomienie montowni polskich śmigłowców za Wielkim Murem.

Faworytem w grze o Świdnik pozostają jednak Włosi. Koncern AgustaWestland współpracuje z PZL od ponad dekady. W polskiej firmie zamawia usługi konstrukcyjne i zleca budowę kadłubów większości swoich średnich helikopterów.
Źródło: Rzeczpospolita
marlowe
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 358
Dołączył(a): 18 cze 2006, o 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez schen » 25 sie 2008, o 16:37

[quote=""Pery""]Hmm a nie lepiej byłoby Świdnik na giełde wprowadzić?[/quote]

Z giełdy możesz dostać pieniądze, ale nowe technologie i rynki zbytu już nie.
schen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 66
Dołączył(a): 18 lip 2006, o 11:56

Postprzez Lupac » 22 wrz 2008, o 09:33

[quote=""Gazeta Wyborcza""] Przetarg zakręcony jak śmigło ?

Procedura prywatyzacji PZL Świdnik jest tak skonstruowana, że faworyzuje koncern AgustaWestland - oskarża jego konkurent.

PZL Świdnik to jedno z ostatnich polskich "sreber rodowych", które jeszcze nie zostały sprywatyzowane. Spółka, dziś kontrolowana przez Agencję Rozwoju Przemysłu, jest naszym jedynym producentem śmigłowców i jedną z największych spółek lotniczych w tej części Europy. Zatrudnia blisko 4 tys. pracowników, w 2007 r. miała 120 mln euro przychodów. W ofercie ma m.in. Sokoła (PZL-W3A), Kanię (MI2-Plus) i śmigłowiec SW-4.

Prywatyzacja firmy ruszyła w lipcu. Po rozpatrzeniu wstępnych ofert ARP wybrała pięć firm, którym przekazała memorandum informacyjne. Agencja nie ujawniła, które firmy przeszły do drugiego etapu prywatyzacji. Jedynie włosko-brytyjski koncern AgustaWestland oraz czeskie Aero Vodochody same przyznały, że są w tym gronie. Według nieoficjalnych informacji wśród pozostałych oferentów są: koreański koncern Korean Air Industry, inwestor z Chin (być może chodzi o zakłady lotnicze z JiuJiang, które są kontrahentem Świdnika) oraz biuro Inwestor z Białej Podlaskiej lub koncern GKN Aerospace. Termin złożenia finalnych ofert przetargowych upływa z końcem września.

I tu zaczynają się schody. Jak twierdzi jeden z uczestników procesu prywatyzacyjnego, procedura przetargowa wyraźnie faworyzuje koncern AgustaWestland. Firma ta współpracuje ze świdnickimi zakładami od 13 lat. Aż 35 proc. produkcji Świdnika to zamówienia realizowane na zlecenie AgustaWestland. Koncern nigdy nie ukrywał, że zależy mu na przejęciu kontroli nad świdnickimi zakładami. W ostatnich latach skupował dostępne na rynku udziały w PZL (m.in. 3,9-proc. pakiet należący do gminy Świdnik). Teraz zdaniem naszych informatorów AgustaWestland dostał duże fory. To jemu będzie najłatwiej przygotować ofertę, bo w odróżnieniu od innych chętnych wie praktycznie wszystko o PZL Świdnik. Pozostali oferenci muszą się opierać na "memorandum informacyjnym". - Było bardzo pobieżne, bez żadnych szczegółowych informacji. Opracowywała je kancelaria prawna, a nie wyspecjalizowana firma - mówi "Gazecie" anonimowo osoba bliska całemu procesowi.

Podkreśla, że uczestnicy prywatyzacji nie dostali prawa do prześwietlenia finansów firmy (tzw. due dilligence) przed złożeniem oferty. - Bez szczegółowych informacji o sytuacji spółki nie sposób złożyć dobrej oferty. To tak, jakby lekarz chciał zrobić operację bez zdjęć rentgena - mówi.

Przedstawiciele Agencji zapewniają jednak, że procedura jest uczciwa i przejrzysta. - Wszyscy uczestnicy procedury przetargowej zaakceptowali jej zasady. Gdy składane były wstępne oferty na zakup PZL Świdnik, nikt tych zasad nie kwestionował - powiedziała "Gazecie" Roma Sarzyńska, rzeczniczka ARP. Zapewnia, że włosko-brytyjska firma nie ma uprzywilejowanej pozycji wobec konkurentów. - AgustaWestland nie ma nikogo w zarządzie PZL Świdnik ani w radzie nadzorczej. Nie ma i nigdy nie miał dostępu do zastrzeżonych informacji o firmie - tłumaczy.

Podkreśla, że do badania due dilligence dojdzie po złożeniu ofert finalnych. - One nie będą ostatecznie określać warunków prywatyzacji. Będziemy otwarci na negocjacje. Interesuje nas przede wszystkim cena i plany inwestycyjno rozwojowe dla Świdnika.

Włosko-brytyjski koncern pozytywnie ocenia przetarg. - AgustaWestland jest zadowolony z procedur zaproponowanych przez ARP i zgodnie z nimi przygotowuje ofertę - powiedział "Gazecie" Matthew Harvey, dyrektor przedstawicielstwa koncernu w Polsce.

Prywatyzacja PZL Świdnik to nie tylko walka o kupno nowoczesnych, renomowanych zakładów lotniczych. To także walka o lukratywny rynek. Polski rząd zadeklarował ostatnio, że w najbliższych latach wyda nawet 10 mld zł na zakup kilkudziesięciu nowych śmigłowców. PZL Świdnik mógłby liczyć także na intratne kontrakty na obsługę oraz produkcję części zamiennych.

Wartość prywatyzowanych przez ARP udziałów w PZL Świdnik jest oceniana na co najmniej 277 mln zł. ARP ma nadzieję, że transakcja sprzedaży zostanie sfinalizowana do końca roku, choć nie wyklucza ewentualnego przedłużenia negocjacji.[/quote]
Avatar użytkownika
Lupac
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 6371
Dołączył(a): 10 lis 2004, o 12:43
Lokalizacja: Bydgoszcz - Elbląg

Następna strona

Powrót do Przemysł zbrojeniowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości