Proliferacja broni masowego rażenia

Dyskusje nie związane z zasadniczą tematyką forum Militarium.

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez obiekt172 » 4 lut 2018, o 19:14

A jeszcze prościej BŚT
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3123
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez duszek » 4 lut 2018, o 19:19

obiekt172 napisał(a):A jeszcze prościej BŚT

Na rozkaz Musztardowego Jarka zagazujemy Moskwę salwą Feniksów
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1755
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez Razparuk » 4 lut 2018, o 19:19

Widzę ze koledzy nie zrozumieli...jak nie mozna wirówek,kupić gotowca to obracamy sie w kręgu "misiów"...ale ogólnie to zrobiliśmy "zmokę" z oddaniem półproduktów po starej marii...no ale cóż.
IMHO...w obecnej sytuacji mamy przesrane bez broni A lub jej namiastki. Szkoda ze to wszystko tak wygląda.
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1541
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez Pismak » 4 lut 2018, o 19:27

Kolega się nie spina. Jeszcze kilka reżimów sobie postawi głowice (Iran, As, Japonia) a kiedy zrobi to Brazylia to pierdoły o nierozprzestrzenianiu odejdą do lamusa i będziemy mieli swoją broń A jeśli zechcemy tylko trzeba się spieszyć bo jak Azerowie pukną turecką głowicę w Karabach albo Sudan czarnym to znowu będzie krzyk i próby rozbrojenia.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez obiekt172 » 4 lut 2018, o 19:30

Nie śmiej się z musztardowca - nowe maski p-gaz mają z nim problem. W dużym stężeniu iperyt siarkowy jest w stanie "przepalić" cześć przezroczystą maski (tak, pod tym względem stare maski ze szkłem były lepsze)

No ale są przecież ciekawsze gazy...

Skoro awionetką dało się wylądować na placu czerwonym to czemu rolniczym dromaderem nie opryskać Kremla? :)
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3123
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez duszek » 4 lut 2018, o 19:44

obiekt172 napisał(a):Nie śmiej się z musztardowca - nowe maski p-gaz mają z nim problem. W dużym stężeniu iperyt siarkowy jest w stanie "przepalić" cześć przezroczystą maski (tak, pod tym względem stare maski ze szkłem były lepsze)

No ale są przecież ciekawsze gazy...

Skoro awionetką dało się wylądować na placu czerwonym to czemu rolniczym dromaderem nie opryskać Kremla? :)

We wszystkim pierwsi musimy być
Kreml zdobyliśmy pierwsi pierwsi go zaga....opryskamy przeciwko stonce
o tym
Obrazek
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1755
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez Pismak » 4 lut 2018, o 19:47

Na polskie warunki to chyba jedyna opcja bo biologiczną przy naszym podejściu do reguł i zasad bezpieczeństwa to bym się nie bawił chodź nie jest głupie pomyśleć przyszłościowo i zdobyć szczepionki ospy oraz przeprowadzić rozpisaną na lata nieintensywną kampanię szczepień. Są szczepy które u szczepionych powodują 5 % zgonów a u niezaszczepionych oscylują w granicach nawet do 100%. Tyle że z tą bronią chemiczną jest tylko ździebko lepiej niż z biologiczną każde użycie to zielone światło dla Rosji a nie mamy sprzętu by realnie spowodować wysokie straty. Broń biologiczna jest najtańsza i trudna do rozpoznania- czeba by wysłać delegację do charkowa naszych prawicowych oszołomów zaraziwszy ich uprzednio ospą ( zarazić najlepiej ospową plamicą- tam obiawy nieswoiste czyli np dzioby nie występują bo pacjent umiera zanim dojdzie do wysypki. I już. Na jakiejś paradzie/zlocie żeby się pogibali z miłością polsko- ukraińską z miejscowymi tyle że decyzje trzebaby podjąć decyzję na miesiąc przed spodziewaną wojną żeby choroba rozprzestrzeniła się wystarczająco szeroko i uniemożliwiła inwazję później już tylko wysłać pacjentów "zero" autobusem na spotkanie z jakimś rozpędzonym tirem i wsio.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez obiekt172 » 4 lut 2018, o 19:54

Za Bugiem i tam mamy epidemii
Tyle że AIDS...

Chemia bezpieczniejsza - prostsza do kontroli...
Zawsze zostaje skażony alkohol ;)
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3123
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez Pismak » 4 lut 2018, o 23:04

Prędzej czy później broń A stanie się dostępna jak kiełbasa, śmiesznie będzie jak 3/4 członków ONZ będzie głosowało za nieproliferacją broni jak połowa z nich będzie już miała ją na stanie (a przynajmniej połowa z tych które stać na kiełbasę). W sumie chodzi o to żeby jak najdłużej mieć monopol i móc bezkarnie bombić pastuchów w Jemenie czy innym Bantustanie.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez Thorwald » 5 lut 2018, o 18:26

szamot napisał(a):Ale wiesz skąd mieliśmy ten wzbogacony uran? I że konieczne było jego powtórne "przerobienie ", bo byy to wypalone pręty paliwowe?

%
Z moich informacji wynika, że mieliśmy wzbogacony uran 85%. Oddaliśmy go za dużo mniej wzbogacony uran. W elektrowniach atomowych PWR i BWR stosuje się przeważnie uran wzbogacony do 2-4%.
Był to uran który u nas pracował, ale daleko mu było do nazwania go wypalonym i w związku z tym było tam trochę plutonu i innych zanieczyszczeń.
Głowic nuklearnych nie buduje się z uranu tylko z plutonu i wzbogacony uran jest jedynie półproduktem do uzyskania plutonu. Nie jest prawdą, że wyzwaniem jest wzbogacanie. Problemy z nowoczesnymi głowicami jest właśnie takie dokonanie implozji, by jak największa ilość plutonu spracowała. Problemem jest odpowiednie materiały, detonacja i konstrukcja bomby wodorowej. Te archaiczne rozwiązania na poziomie lat 40-50 oparte na uranie nie nadają się do stworzenia małych głowić do rakiet czy bomb.
Thorwald
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 271
Dołączył(a): 25 lip 2016, o 19:06

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez Pismak » 5 lut 2018, o 20:19

Ale ty pierdoły piszesz...
Problemy z nowoczesnymi głowicami jest właśnie takie dokonanie implozji, by jak największa ilość plutonu spracowała. Problemem jest odpowiednie materiały, detonacja i konstrukcja bomby wodorowej
Gdzie ci tam są potrzebne duże ilości plutonu do spracowania? Uran jest równie dobry a jak masz problem to sobie zrób jednofazową. CO więcej Pluton potrzebny jest do zapoczątkowania reakcji- dostarcza trytu i nie ma go w bombie H zbyt wiele natomiast tak samo działa Uran który jest też potrzebny w warstwie osłonowej gdzie nie można zastosować Plutonu a warstwa ta jest o wile większa/masywniejsza więc piszesz dyrdymały o tym Plutonie. Zresztą sam ładunek Plutonowy ma swoje wady- podobnie wydajne urządzenie z wkładem z Plutonu będzie kuliste natomiast z Uranu walcowate/graniste/kuliste czy w kształcie gumisia co przy głowicach do rakiet ma swoje znaczenie nie wspominając o komplikacji samej głowicy w przypadku Plutonu- najzabawniejsze jest związane z twoim ględzeniem o Plutonie- Plutonu praktycznie nigdzie się nie produkuje- wszyscy korzystali z zapasów z czasów szału lat 50- obecnie można go poztskiwać z odpadów z paliwa Uranowego tyle że prawie nikt tego nie robi- USA kupowało cały Pluton potrzebny np w ogniwach sond w Rosji od 1993 kiedy im się zapasy skończyły ale Ruscy ostatnio też przestali handlwać bo nie mają czym) i USA ponoć ma produkować pluton od 2013 w ilości 1,5 kg rocznie... Chyba tylko w KRLD I może u żydów jeszcze coś produkują- cały świat od dziesięcioleci nie produkuje Plutonu i piszesz pierdoły o tym że głowice głównie produkuje się z Plutonu... Następna pierodła to to że
Był to uran który u nas pracował, ale daleko mu było do nazwania go wypalonym i w związku z tym było tam trochę plutonu
Ty nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Im bardziej wypalony Uran tym więcej zawiera Plutonu 238 więc teza o tym że nasz nie był wypalony więc było tam JESZCZE trochę Plutonu... Matko...
Tyle że tobie widzę marzy się jakaś termojądrowa... Nie masz i nie potrafisz zrobić zwykłej plutonowej bomby do której potrzeba jest z kilo plutonu o czystości 2% którą trzeba mieć gdzie przetestować, nie masz możliwości przemysłowych żeby pozyskiwać wodór w postaci paliwa do reakcji, nie potrafisz sklecić tego w jedno urządzenie w tajemnicy i nie masz szans przetestować choćby urządzenia termojądrowego czy twoja składanka zadziała...
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez Razparuk » 5 lut 2018, o 20:35

No to po ptokach...nie mamy jak zrobić bąbki...
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1541
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez Szeryf » 5 lut 2018, o 20:57

...dlatego inwestujemy w Jassm ER, ATACMS, Tomahawki na OP (zapewne), wszystkie zdolne do przenoszenia głowicy w80 jak w bombach b-61, które to są udostępniane krajom trzecim w ramach NATO Nuclear Sharing...

...aaa a nasze F-16 brały udział w ćwiczeniu misji eskortowych bombowców NATO uzbrojonych w b61, które to (bomby) nota bene są modernizowane...
...a i pojawiły się głosy o konieczności dostosowania NATO w zakresie odpowiedzi na deeskalacyjne uderzenie jądrowe z Rosji... w tym o konieczności modernizacji środków taktycznych do przenoszenia głowic z yieldem od 5kT, bo gdyby teraz Rosjanie zaatakowali deeskalacyjnie małą bombką 5-10kT, NATO może odpowiedzieć... 100 - 150kT bo mniejsze zostały wycofane... a to by była eskalacja...

aaa no i przecież zaraz będzie Wisła z PAC-3 MSE, przeciwko rakietkom ale przeciwko OPL jakoś nie...


...to wszystko przypadek?

;D
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 564
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez Szeryf » 8 lut 2018, o 14:23

To jeszcze dorzucę paliwa:

to archiwalne:
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... zwola.read
"Po raz drugi w czasie ponadrocznych rządów PiS z Polski płynie sygnał, że jej długofalowym celem jest dostęp do broni atomowej. Amerykańskiej albo europejskiej – bo na razie własna nawet dla obronnych fantastów jest poza zasięgiem."

to świeże:
http://www.defence24.pl/mattis
'W ocenie Mattisa jedyną opcją jest więc skłonienie Moskwy do rozmów na temat wymienionych systemów uzbrojenia. "Nie sądzę, by Rosjanie byli gotowi zrezygnować z czegoś, aby nic od nas nie zyskać" - powiedział sekretarz obrony w Kongresie. Tą kartą przetargową ma więc być rozwój nowych amerykańskich systemów uzbrojenia. Zgodnie ze słowami Mattisa: "Nie chcemy zapominać o INF ale w tym samym czasie mamy opcje jeśli Rosja będzie podążać obecnie obraną drogą."

Tym rozwiązaniem ma więc być broń jądrowa małej mocy będąca narzędziem odpowiedzi w razie rosyjskiego uderzenia "deeskalacyjnego" np. z wykorzystaniem, którejś z zakazych traktatem INF broni. Rosjanie rozwijają bowiem - obok systemów strategicznych - broń jądrową o relatywnie niewielkiej mocy. Co za tym idzie, w wypadku jej użycia przeciwko terytorium NATO, znalezienie adekwatnej odpowiedzi byłoby co najmniej trudne, biorąc pod uwagę redukcje prowadzone wcześniej w USA. Obecnie jedynym typem broni niestrategicznej są bomby B61, przenoszone przez samoloty, podczas gdy Rosjanie oprócz środków lotniczych posiadają rakiety krótkiego i średniego zasięgu, odpalane z wyrzutni lądowych, okrętów nawodnych różnych klas, jak i okrętów podwodnych.

Doktryna nuklearna USA została oficjalnie ujawniona 2 lutego br. Postuluje ona rozwój dwóch nowych typów uzbrojenia nuklearnego: małych głowic jądrowych przenoszonych przez odpalane z okrętów podwodnych rakiety balistyczne Trident II D5 oraz przenoszonej przez szturmowe okręty podwodne rakiety manewrującej SLCM. Amerykanie wskazują, że te środki mają zapewnić możliwość adekwatnej odpowiedzi w wypadku ograniczonego użycia broni jądrowej przez potencjalnego przeciwnika. "

UGM-109/RGM-109 Tomahawk SLCM - to JEDYNY wdrożony SLCM póki co w Armii USA pocisk, do tego od początku zaprojektowany do przenoszenia głowicy A - tak tej samej co w B61.

I jeszcze - to artykuł sprzed 4rech dni:
http://seapowermagazine.org/stories/20180202-nuke.html
"ARLINGTON, Va. — The new 2018 Nuclear Posture Review outlines plans to give the Navy’s submarines more flexible nuclear response capabilities to meet a changing defense environment, Defense and Energy Department officials said.

Briefing reporters Feb. 2 at the Pentagon, Patrick M Shanahan, deputy secretary of Defense, said the nuclear yield of some of the warheads of the Navy’s submarine-launched ballistic missiles would be lowered and that a sea-based nuclear-tipped cruise missile capability would return to the fleet.

“Neither recommendation requires developing new nuclear warheads,” Shanahan said. “Neither will increase the size of our nuclear stockpile. They break no treaty. They align with our nonproliferation commitments. They strengthen American deterrence.”

The Navy maintained a nuclear-tipped version of the Tomahawk cruise missile in its arsenal until 2013. The briefers did not specify the vehicle that would return that capability to the fleet.

Shanahan stressed that the United States “would only consider the use nuclear weapons in extreme circumstances to defend the vital interests of the United States, its allies and partners."


Ale zaczęło się to już za Siemoniaka a z tego co pamiętam, już wcześniej bo 2013 roku czytałem pierwsze analizy o tym:
https://www.defensenews.com/naval/2015/ ... tomahawks/
"WARSAW — Poland's Ministry of Defense is planning to launch a much-awaited tender to acquire new submarines in the fourth quarter of 2015, according to Deputy Defense Minister Maciej Jankowski. Under the plan, three new submarines are to be delivered by 2023.

Moreover, the ministry is aiming to acquire Tomahawk cruise missiles from the US to arm the submarines, reported local daily Dziennik Gazeta Prawna"


Czy nadal uważacie, że upór na Tomahawki na OP jest dziełem przypadku?
Nadal uważacie, że brak rozstrzygnięć przetargu na OP nie zależy od zgody Kongresu na sprzedaż nam Tomahawków?

Bo ja mam wątpliwości...
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 564
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: Proliferacja broni masowego rażenia

Postprzez Razparuk » 8 lut 2018, o 14:51

Ty spiskowcu jeden ty...odkryłeś taki chytry plan..:)
Polska NIGDY nie wejdzie do współdzielenia...bo my jestesmy terytorium zależnym/przechodnim i tyle. Na sojusznika sie nie nadajemy bo wg USA jesteśmy "za głupi".
Tak wygląda sytuacja..reszta to jaczejka.
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1541
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kantyna / Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości