OPL a asteroidy

Dyskusje nie związane z zasadniczą tematyką forum Militarium.

OPL a asteroidy

Postprzez marcinzzz » 4 sie 2017, o 20:14

Tak oglądam Armageddon i się zastanawiam, jakby asteroidy czy inny kosmiczny śmieć nam zagrażał to czy OPL poszczególnych krajów była by w stanie takie obiekty strącać ?
marcinzzz
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 871
Dołączył(a): 31 mar 2014, o 09:49

Re: OPL a asteroidy

Postprzez kompleks moderatora » 5 sie 2017, o 00:48

Małe pewnie tak. Z dużymi będzie kłopot i trzeba będzie coś wymyślić w stylu właśnie rozsadzenie potworka na mniejsze z dala od planety.
"Baba bez bolca dostaje pierdo*ca"
śp. profesor Władysław Bartoszewski
kompleks moderatora
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1524
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 13:24

Re: OPL a asteroidy

Postprzez divton » 5 sie 2017, o 13:47

Najpierw taki obiekt trzeba odpowiednio wcześniej wykryć a potem odpowiednio wcześnie trafić. I posiadać odpowiednią głowicę do tego.

Obiekt o średnicy 10 km zakończył erę dinozaurów. Obiekt o średnicy co najmniej 1 km wywoła zmiany globalnego klimat Ziemi na wiele lat. O średnicy około 100 m - zniszczy miasto lub utworzy niszczące fale tsunami. Ziemska atmosfera chroni nas przed obiektami o średnicy mniejszej niż 50 m.

Jest możliwe zniszczenie małego obiektu poprzez bezpośrednie trafienie ale to byłaby akcja na pokaz, tak mały obiekt i tak by spłonął w atmosferze. Przy 50-100m nic nie możemy zrobić, głowica odłamkowa nic nie da a użycie głowicy hit-to-kill przypomina próbę zatrzymania 120 mm pocisku pod-kalibrowego kulą z wiatrówki. Nawet użycie małej głowicy nuklearnej nie przyniesie dużego efektu. I trzeba mieć pocisk o odpowiednim zasięgu.
divton
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 20
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 10:29

Re: OPL a asteroidy

Postprzez duszek » 5 sie 2017, o 14:04

divton napisał(a): Przy 50-100m nic nie możemy zrobić, głowica odłamkowa nic nie da a użycie głowicy hit-to-kill przypomina próbę zatrzymania 120 mm pocisku pod-kalibrowego kulą z wiatrówki. Nawet użycie małej głowicy nuklearnej nie przyniesie dużego efektu. I trzeba mieć pocisk o odpowiednim zasięgu.


Zapomniałeś o wysłaniu Bruce'a Willisa
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1790
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: OPL a asteroidy

Postprzez Człowiek Krzak » 5 sie 2017, o 14:54

W przypadku wielkich asteroid najprościej jest zmienić ich orbitę.
Człowiek Krzak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 143
Dołączył(a): 22 mar 2016, o 20:12

Re: OPL a asteroidy

Postprzez Pismak » 5 sie 2017, o 19:13

Użycie głowicy jądrowej to strata czasu jeśli asteroida ma duże rozmiary - już kilometrowa asteroida da setki odłamków o średnicy dziesiątków i setek metrów (meteoryt/meteor tunguski miał 40 m średnicy). Dodatkowo wszystkie odłamki i cały pył opadający na Ziemię będzie radioaktywny. Tak że tak czy inaczej scenariusz z Armageddonu się nie sprawdzi bo już asteroida o średnicy 10 km da odłamki które tak czy inaczej zniszczą ludzką cywilizację. O ile pamięć mnie nie myli NASA po symulacjach stwierdziło że rozbijanie asteroid ma sens do 150 m średnicy. Powyżej skutki są żadne. Tak że jedyny sensowny pomysł jak na razie to kontrolowana eksplozja nuklearna w pewnej odległości od samego obiektu by zmienić jego trajektorię. Tyle że trzeba to zrobić odpowiednio wcześnie bo przy prędkościach dochodzących do 40 000 km/h i wadze setek milionów ton posiada taki pęd że potrzeba porządnego klapsa żeby odchylić orbitę.
I z ciekawostek- z szacunków wynika że po orbitach mogących przebiegać w pobliżu Ziemi porusza się ok 20 000 ciał o średnicy większej niż 100m. ;)
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: OPL a asteroidy

Postprzez Nequit » 5 sie 2017, o 20:05

Eksplozja bomby atomowej by zmienić kierunek asteroidy? Totalnie bez sensu. Próżnia jest pustym ośrodkiem w którym nie przeniesie się fala uderzeniowa. A gdyby ta bomba wybuchła na powierzchni asteroidy, to i tak 50% ( a w rzeczywistości jeszcze więcej) energii eksplozji ulotni się w kosmos. Dużym problemem jest to jak tą bombę tam umieścić. Można by próbować zmieniać orbitę przez umieszczenie silnika na asteroidzie (o ile się ona nie obraca to 100% energii idzie na zmianę trajektorii), ale to jeszcze nie jest na nasz poziom cywilizacyjny. Na obiekty naprawdę zagrażające ziemi jeszcze nie mamy środków zaradczych. Pewne nadzieje daje napęd ablacyjny (ablative laser propulsion) ale to pieśń dalekiej przyszłości.

W skrócie: boisz się asteroid? Buduj bunkry.
Nequit
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 98
Dołączył(a): 5 paź 2015, o 07:57

Re: OPL a asteroidy

Postprzez Pismak » 5 sie 2017, o 21:03

Widzę że masz średnie pojęcie nie tyle o astronomii co o fizyce na poziomie podstawowym. Jakbyś nie wiedział to Słońce działa na podobnej zasadzie jak ładunek termojądrowy i o dziwo nie tylko udaje mu się przesłać energię na Ziemię to nawet cały czas atakuje nas falami "uderzeniowymi" w postaci wiatru słonecznego. W czasie reakcji termojądrowej wytwarzana jest energia a energia ta musi się rozejść tak w atmosferze jak i jeśli jej brak- co więcej atmosfera stawia opór i wytłumia efekty eksplozji (jak każdy inny ośrodek) stąd fala ciśnienia natomiast w próżni cała energia rozchodzi się bez przeszkód aż do powierzchni kosmicznego obiektu na który będzie oddziaływała NIE OSŁABIONA. A z silnikami to padłem. To jest dopiero pieśń przyszłości. Musisz wykryć asteroidę odpowiednio wcześnie nie tylko żeby przeprowadzić całą akcję co aby wyliczyć jej trajektorię- czym dłuższy czas obserwacji tym dokładniej można wyliczyć orbitę im dłuższy czas obserwacji tym mniej czasu na działanie. Wystarczy napisać że w 2004 roku po odkryciu Apopisa po obserwacjach zdołano przewidzieć jej trajektorię w 2036r z dokładnością +/- 15 milionów km co oznacza że nawet gdyby zainstalować jakiś mityczny silnik czy próbować zmienić jej kierunek przy pomocy eksplozji to nie wiadomo nawet czy to działanie nie zwiększa szansy na zderzenie za 20 lat zamiast zmniejszać.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: OPL a asteroidy

Postprzez Nequit » 5 sie 2017, o 21:36

Próżnia nie zawiera materia, tak więc całą masę falę uderzeniowej musisz zabrać ze sobą. Jak wysadzisz 500 kg ładunek w przestrzeni to cała masa fali uderzeniowej będzie miała .. .500 kg. Wiatr słoneczny który podałeś w przykładzie całą swoją masę bierze ze słońca.
Niszczycielska siła ładunku atomowego nie bierze się z powodu mitycznej fali uderzeniowej, tylko emisji ogromnej ilości energii która podgrzewając okoliczną materię zamienia ją w ciągle powiększająca się kulę plazmy. Z punktu widzenia fizyki, przyłożenie prostopadłego wektora siła pozwala zmienić trajektorię obiektu przy użyciu najmniejszej siły (nie próbujemy w ten sposób walczyć z bezwładnością). Eksplozja ładunku na powierzchni asteroidy spowoduje powstanie plazmy, a co za tym idzie ciągu, ale wciąż relatywnie niewielkiego, któremu brakuje ukierunkowanie.

Mając podstawową teorię za sobą, przyznaje rację. Ładunki nuklearne to jest najlepsze rozwiązanie które mamy w tej chwili, lecz nie ma co się oszukiwać, że ochroni nas to przed większymi obiektami. Trzeba szukać dalej lepszego rozwiązania.

Po tym jak zacząłeś mnie krytykować za przedstawienie idei o której sam napisałem że jest poza naszym zasięgiem, nie padłem ale zacząłem się śmiać. Argumentów brakło?
Nequit
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 98
Dołączył(a): 5 paź 2015, o 07:57

Re: OPL a asteroidy

Postprzez Pismak » 5 sie 2017, o 22:15

Próżnia nie zawiera materia, tak więc całą masę falę uderzeniowej musisz zabrać ze sobą. Jak wysadzisz 500 kg ładunek w przestrzeni to cała masa fali uderzeniowej będzie miała .. .500 kg.
Odpowiem tylko na ten fragment bełkotu.
Jeśli w wybuchu wyzwolisz X energii i będzie ona musiała przebyć Y drogi to w ośrodku innym niż próżnia część energii zostanie spożytkowana na pokonanie oporu ośrodka przez co energia na końcu drogi Y będzie tym mniejsza im gęściejszy będzie ośrodek w którym owa energia propaguje- zatem dla ekspansji energii najlepsza jest próżnia- to chyba poziom liceum wiedzy.
Po drugie jeśli w wybuchu wyzwolisz X energii to jej wielkość jest niezależna od ilości nośnika. Innymi słowy jeśli do ciała o masie 500 kg dostarczysz X energii to będzie jej tam tak samo dużo jak w ciele o masie 5000 czy 500 000 kg. Z równania Einsteina wiadomo że zmieni się tylko wartość energii przypadającej na porcję masy -
Reasumując jeśli w wybuchu wyprodukujesz X energii i użyjesz do jej przeniesienia Y masy w próżni to do celu dotrze jej znacznie więcej niż w przypadku jeśli wyprodukujesz X energii i użyjesz do jej przeniesienia 10Y masy ale w ośrodku o większej gęstości niż próżnia choć na taką samą odległość. To są podstawy fizyki z podstawówki.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01


Powrót do Kantyna / Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość