Jacek Bartosiak - polski Mackinder?

Dyskusje nie związane z zasadniczą tematyką forum Militarium.

Re: Jacek Bartosiak - polski Mackinder?

Postprzez Pismak » 30 gru 2017, o 01:43

Sulima napisał(a):Słyszalem, ale słyszalem też o zgrajach Tomahawkow, Jassmow, i tym podobnego ustrojstwa zdolego zrobic z opl miazgę.
Poza tym nie mowimy tutaj o ataku w głąb Rosji, tylko o obronie RP.
Podczas Pustynnej Burzy, Saddam mial calkiem nowoczesną opl jak na tamte czasy, robioną chyba przez Francuzów, ale Amerykanie weszli jak w masło,
zdaje sie nie tracąc ani jednego samolotu od ognia opl.

Ja też słyszałem i o tym jak owe zgraje tomahawków MIESIĄCAMI musiały rozbrajać tak wybitnie mocarstwowo urzutowane w głąb, nowoczesne i systemowe armie jak iracka czy jugosłowiańska. Po pierwsze nie wystarczy mieć. Musisz mieć jeszcze możliwość projekcji na danym teatrze działań wojennych. Gdyby USA zdołało w ciągu pół roku przerzucić do Europy i zapewnić logistykę do skutecznego działania choćby połowie z tych samolotów to byłby oszałamiający sukces organizacyjny. ;D Na szybko tj w ciągu pierwszych miesięcy Europa może liczyć na grupy lotniskowcowe i kilka setek maszyn najwyższej gotowości (choć nie wiem jak tam z zapleczem bo ulotek by nie zrzucały)- I to tylko jeśli konflikt przybrałby rozmiar pełnoskalowej wojny. W wypadku poszturchiwań nadbałtyckich to będzie to co w Europie plus grupa lotniskowca i pewnie ze 2 eskadry F-22 przerzucone na kontynent. FR z tych a nie innych uwarunkowań- tak finansowych jak i urazów historycznych przyświeca zupełnie odmienna filozofia. Która jest najsłuszniejsiejsza? Nie dowiemy się dopóki owe mocarstwa nie chwycą się za łby na poważnie. Przecież w takiej symulacji nie można rozważać liczby maszyn w oderwaniu od setki innych czynników tak natury militarnej ale i geograficznej czy politycznej. Na moje oko FR nie jest w stanie wygrać żadnego rozsądnego scenariusza wojny pełnoskalowej- ale nie jest też na dzisiaj w stanie przegrać takiego konfliktu. Całe clou tkwi w tym żeby bawiąc się w przepychanki na temat kto kogo i czym nie stracić z uwagi faktu że siły zbrojne FR mają pełnić zupełnie inną funkcję niż marsz za Pireneje i w tym kierunku FR pod rządami Putina poczyniła naprawdę milowe postępy. Kilka lat temu napisałem że widać progres jeśli spojrzeć na działania FR od I wojny czeczeńskiej przez kolejne i Gruzję. Teraz doszła jeszcze Ukraina i Syria. Szeregując te wydarzenia widać wyraźnie że klika Putina zdołała zmienić mentalność myślenia wojskowych. Już nie działają metodami pamiętającymi Stalina i sama wola polityczna nie jest tym syfem skażona. Nie wiem jak głęboko i jak szeroko sięga ta zmiana ale szczególnie Syria dała im nie tylko doświadczenie ale i świadomość że działając rozsądnie i sprytnie są w stanie rozgrywać dużo silniejszych od siebie (albo nie mniej silnych ale zaślepionych własnym sekciarskim podejściem do polityki).
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Jacek Bartosiak - polski Mackinder?

Postprzez duszek » 30 gru 2017, o 12:28

Problem tylko w tym że FR wie że nie ma szans w pełnej konwencjonalnej wojnie z NATO.
Dlatego dopuszcza oficjalnie w swej doktrynie użycie tbn w razie takiego konfliktu.
W związku z tym żadne z państw NATO nie może liczyć nato ;) że taka wojnie nie przerodzi się w wojnę jądrową wie to także USA w związku z tym nigdy nie pozwoli sobie nato by dyslokować gro swego potencjału w zasięg rosyjskiej tbn.
Taki pat jest...polski Mackinder powinien to wiedzieć
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1591
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Jacek Bartosiak - polski Mackinder?

Postprzez dawo » 30 gru 2017, o 14:18

duszek napisał(a):Problem tylko w tym że FR wie że nie ma szans w pełnej konwencjonalnej wojnie z NATO.


Skąd ta pewność ? USA w Europie jest słabe, przerzut odpowiedniej ilości sprzętu skomplikowany...

Jaka pewność jak w wypadku otwartego konfliktu zachowa się NATO ?

Rosja to jedno Państwo, jedna decyzja. Zanim NATO zareaguje, może być być po wojnie.
Avatar użytkownika
dawo
Moderator
Moderator
 
Posty: 3411
Dołączył(a): 17 paź 2007, o 17:14
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jacek Bartosiak - polski Mackinder?

Postprzez Człowiek Krzak » 30 gru 2017, o 14:46

Podczas Pustynnej Burzy, Saddam mial calkiem nowoczesną opl jak na tamte czasy

30 letnie, jednokanałowe Newy i Dźwiny oraz 20 letnie Kuby (poza Dźwinami to zasięg max 25 km), to nie była nowoczesna OPL.
zdaje sie nie tracąc ani jednego samolotu od ognia opl.

https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_c ... ietnam_War
Człowiek Krzak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 109
Dołączył(a): 22 mar 2016, o 20:12

Re: Jacek Bartosiak - polski Mackinder?

Postprzez dawo » 30 gru 2017, o 15:16



Jak to się ma do ilości godzin spędzonych na prowadzeniu misji bojowych lotnictwa USA, użytego uzbrojenia i zniszczonych celów ?

Myślę, że uzyskali dobry wynik.
Avatar użytkownika
dawo
Moderator
Moderator
 
Posty: 3411
Dołączył(a): 17 paź 2007, o 17:14
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jacek Bartosiak - polski Mackinder?

Postprzez Człowiek Krzak » 30 gru 2017, o 17:34

Na tle działań i liczebności lotnictwa USA jest to tyle co nic. Ale patrząc na mierne możliwości irackie w obronie plot i przewagę informacyjno-technologiczną USA, większej liczby zestrzeleń Irakijczycy uzyskać raczej nie mogli.
Człowiek Krzak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 109
Dołączył(a): 22 mar 2016, o 20:12

Poprzednia strona

Powrót do Kantyna / Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości