Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Dyskusje nie związane z zasadniczą tematyką forum Militarium.

Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez natfari » 30 mar 2017, o 14:43

Tak sobie siedzę i obserwuję to co się wokoło dzieje. Dochodzę do przekonania że zbliża się konflikt zbrojny i to wielkimi krokami. Dlaczego tak sądzę? Cóż,świadczymy by o tym elementy pozornie ze sobą niezwiązane.
To ze już teraz popękały geopolityczne płyty tektoniczne to wiadomo. I Bliski Wschód i wschodnia Europa to widać. Niezależnie od tego czy formalnie jest stan rozejmu czy gorącej wojny. To że, zaczęła się już gorętsza faza walki o zasoby to też wiemy. To ze wielcy tego świata prowadza proxy war to tez widać.
Bardziej tu chodzi o takie bardziej przyziemne znaki. Wszyscy się zbroją. Nie mówię tu o długofalowych programach. Tu raczej chodzi o plany krótkoterminowe. Rosjanie na gwalt remontują to co mają. Plany dlugofalowe czyli takie które efekt dalyby za 10 15 lat odsuwają.W Syrii ćwiczą używając ostrej amunicji w realnych warunkach.
A u nas? Nerwowe ruchy w postaci tworzenia OT przesunięcia jednostek, uzupełnianie amunicji, odsuwanie wieloletnich planów z niskim potencjałem obronnym w toku. By byli śmieszniej, jak nigdy nie widziałem specjalnych ogłoszeń o systemie ostrzegania ludności tak zaczął się wysyp tego typu ogłoszeń . Najbardziej rozkleiło mnie czytanie informacji o ćwiczeniach Zima 2017. Pierwsze ćwiczenia dowódczo sztabowe gdzie nie znano założeń strony przeciwnej....No, prawie jak na wojnie ....
natfari
 

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez yeti951 » 30 mar 2017, o 17:41

Teoria zasadna, z jednym wyjątkiem. Zakładasz rozsądek i zdolności przewidywania obecnego kierownictwa Partii i Państwa ze szczególnymi przymiotami kierownictwa MON. To zła droga. Czy OT ma wysoki potencjał obronny? Czy przesuwanie jednostek ( czytaj batalionu czołgów) zwiększa czy zmniejsza zdolności obronne? Czy wypierdzielanie całych tabunów najlepszych dowódców zmniejsza czy zwiększa nasz potencjał? Czy pokazywanie UE oraz NATO że generalnie mamy ich w dupie podnosi nasze bezpieczeństwo? Czy utrzymywanie administracji USA w przeświadczeniu że minister obrony w Polsce jest psychopatą czyni nas bezpiecznymi ( patrz dokumenty wikileaks)?
yeti951
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1190
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 09:40

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez Pismak » 30 mar 2017, o 18:02

A żeby uściślić to jaka wojna? Znaczy kogo z kim i o co?
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2861
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez natfari » 30 mar 2017, o 18:05

Ja niczego nie zakladam. Ja wiem że, informacja umiejętnie filtrowana , kanalizowana puszczana by oddziaływać na emocje luda tez jest bronią.... Nie oceniam Antka , oceniam fakty... Ktoś na górze ma analizę z której wynika ze idzie wojna... I ze będzie szybciej raczej niz później. I mamy dzialania pod te analizę prowadzone. Czy analiza jest sluszna nie wiem. Czy środki podjęte są właściwe? Nie wiem . Oceniam po owocach.

@Pismak. A mnie skąd wiedzieć? Zwykle o tym decyduje geopolityka. Odpowiedz sobie kto się szykuje. Jakie dzialania podejmuje. Odpowiedzi same się nasuną
natfari
 

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez futszak » 30 mar 2017, o 18:44

Jak zaczną wyjeżdżać rodziny "dobrze poinformowanych" to można będzie coś pogdybać.
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 639
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez yeti951 » 30 mar 2017, o 18:55

Zbrojenia w FR rządzą się swoimi prawami. Jest kompleks zbrojeniowo - wojskowy , który swoje musi dostać. Jak nie dostanie , z władzą może być źle. Jest społeczeństwo, które wojnę raczej lubi niż nie lubi. Krótka , zwycięska wojenka zawsze dobrze wpływa na morale i jednoczy wokół władzy, zwłaszcza jak w lodówkach pusto. Ja nie wykluczam jakiejś zawieruszki ale przed wyborami, nie teraz. No, ale nie z NATO. Może Ukraina, może coś mniejszego. Byle było krótko i zwycięsko. Defilada musi być.
yeti951
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1190
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 09:40

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez duszek » 30 mar 2017, o 19:03

Ty nie patrz Yeti na zbrojenia w FR tylko raczej kiedy załadują silosy w Redzikowie.
Jeśli już wyznaczać jakieś "red line" to konkretnie 8)
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2022
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez yeti951 » 30 mar 2017, o 19:28

Konkretnie to właśnie pozwoliłem sobie w innym wątku na sugestię że AM jest rosyjskim agentem. Generalnie wszystko na to wskazuje. Moderacja zachowała rewolucyjną czujność i bezszelestnie usunęła wpis. Jak widać lepiej jest siedzieć cicho. A co do Redzikowa to nie łapię o co chodzi. Że niby będą z tych rakiet we Warszawę strzelać? Czy że FR uzna to za tak śmiertelne zagrożenie że sama zaatakuje ?
yeti951
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1190
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 09:40

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez DBR » 30 mar 2017, o 19:47

Wojnę cywilizacji już mamy od kilku lat. Na naszym de facto podwórku przez jednostronną z nikim z UE nie konsultowaną wypowiedź kanclerz Merkel. Co się tyczy "gorącej wojny" w Europie to jej nie będzie - zwycięży "realpolitik" i Monachium 2 - szkoda tylko, że nasze władze robią wszystko by zantagonizować sobie dotychczasowych sojuszników - jeszcze trochę, i nikt nas nie będzie żałował, a pomyśli sobie wręcz, że oddanie Polski (Ukrainy etc) znowu pod strefę wpływu wschodu to pozbycie się upierdliwego wrzodu i ewentualnego zarzewia wojny.

Co do samej wojny to w latach "zimnej wojny" nuklearne arsenały odstraszały od samej wojny, teraz przy nastawieniu społeczeństw i populistycznych władz zniechęcają raczej do odpowiedzi i stawiania wszystkiego na szali dla obrony jakichś dzikich wschodnich kresów.

Nie wojna, a zmiana raczej nas czeka. Równie dobra zmiana co ta obecna :-(
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3046
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez DBR » 30 mar 2017, o 19:49

yeti951 napisał(a):Konkretnie to właśnie pozwoliłem sobie w innym wątku na sugestię że AM jest rosyjskim agentem. Generalnie wszystko na to wskazuje. Moderacja zachowała rewolucyjną czujność i bezszelestnie usunęła wpis. ...



Może przyczyną usunięcia "ankiety-konkursu" była zła metodologia i pytania - na mój gust pytania 1 i 2 wcale nie wykluczały numeru 3 ;D
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3046
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez gxf1d » 30 mar 2017, o 19:53

Jeśli już jakiś scenariusz dla przyszłej przemiany geopolitycznej (ulubione słowo domorosłych jenerałów).

1. USA chcąc wypchnąć wpływy chińskie z Azji Środkowej doprowadzi do odnowienia rosyjskie mocarstwowości.
2. Rosja może zostać ponownie jakąś przeciwwagą dla Chin jedynie w wypadku zastrzyku demograficznego w postaci Ukrainy, Białorusi i po rozpadzie UE również Łotwy Litwy i Estonii.
3. Polska powiną według takiego globalnego planu zostać krajem przyjaznym Rosji. Polsce można byłoby przypisać role przedmurza Rosji( Jakiś sojusz obrony w ramach imperium Rosyjskiego).
4. Nie mam pomysłu na Bałkany. Wszystko zależy od zdolności Turcji do utrzymania swojego terytorium. Jeśli Turcja wyrwie się z pułapki, to pozycja Rosji na Bałkanach może wzrosnąć. Dla Izraela ograniczenie tureckiej mocarstwowości to klucz do przeżycia. Rozumiecie jaki wpływ Izrael ma na Kongres.

Ciekawe jak sprawa Polski zostanie rozwiązana. Istnieje możliwość że plany już powstały i obecnie należy jedynie zutylizować nadmiar patriotycznej młodzieży poprzez lokalny konflikt np Polska - Ukraina. Tak to widzę :)
gxf1d
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 200
Dołączył(a): 10 lut 2016, o 23:45

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez Pismak » 30 mar 2017, o 20:34

DBR napisał(a):Wojnę cywilizacji już mamy od kilku lat. Na naszym de facto podwórku przez jednostronną z nikim z UE nie konsultowaną wypowiedź kanclerz Merkel. Co się tyczy "gorącej wojny" w Europie to jej nie będzie - zwycięży "realpolitik" i Monachium 2 - szkoda tylko, że nasze władze robią wszystko by zantagonizować sobie dotychczasowych sojuszników - jeszcze trochę, i nikt nas nie będzie żałował, a pomyśli sobie wręcz, że oddanie Polski (Ukrainy etc) znowu pod strefę wpływu wschodu to pozbycie się upierdliwego wrzodu i ewentualnego zarzewia wojny.

Co do samej wojny to w latach "zimnej wojny" nuklearne arsenały odstraszały od samej wojny, teraz przy nastawieniu społeczeństw i populistycznych władz zniechęcają raczej do odpowiedzi i stawiania wszystkiego na szali dla obrony jakichś dzikich wschodnich kresów.

Nie wojna, a zmiana raczej nas czeka. Równie dobra zmiana co ta obecna :-(

Niemcy ( i szerzej politycy UE którzy realizują plan stworzenia biurwokratycznego państwa europejskiego będący z nimi niejako w sojuszu od długiego czasu) mogą wypchnąć Polskę z UE w ramiona FR tylko w wypadku kiedy dojdą do wniosku że ich idea nie będzie mogła być zrealizowana ze względu na obecność Polski w UE. To niemalże niemożliwe (Polska jest za słaba). Jeśli jednak by do tego doszło to oznaczać to będzie że Polska o dziwo nie z własnego wyboru znajdzie się po właściwej stornie. ;D Jeśli jedynym wyjściem dla Niemiec będzie usunięcie Polski poprzez wepchnięcie jej pod but Rosji oznaczać to będzie że sama UE będzie państwem ideologicznym, z potężnym lobby u steru dążącym do pulpizacji społecznej. Z cenzurą i propagandą na poziomie ZSRR ukierunkowaną na rozbicie tradycyjnych wartości i tradycyjnych społeczności. Natomiast FR była jest i pewnie będzie jeszcze dziesiątki lat pod tym względem tak "zacofana" że realizować się w niej będzie mógł model społeczny który odpowiada Polakom. Jeśli Niemcy wypchną Polskę oznaczać to będzie że za 50 lat Polska nadal będzie zamieszkana przez Polaków mówiących po Polsku być może z jakimiś bazami FR i rosyjskim systemem represji politycznej natomiast UE będzie krajem w której w landzie "Niemcy" będzie debatowany sens nauczania języka niemieckiego za państwowe pieniądze będzie trudniej spotkać białego niż Araba czy Murzyna a za związki heteroseksualne będzie grzywna. Mając taką perspektywę nie ma się co przejmować ewentualnym podstępnym planem zachodnich socjaldemokratów i pokrewnych mend.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2861
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez DBR » 30 mar 2017, o 21:00

To całkiem możliwe.
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3046
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez natfari » 30 mar 2017, o 21:53

He he.... Ile biurwokracja jest w stanie wytrzymać... Sowiety wytrzymały 70 lat? UE już się rozpada. Brexit brak wizji ktora pociągnelaby narody ,panowie z piórami w kuprach .... Plus barbarzyńcy z inna kulturą... Kto kogo będzie podbijal... Ale macie odlot.... Teraz wyobraźcie sobie rozbrojone społeczeństwa zachodu użerające się z agresywna mniejszością.... Ja się nie dziwie Maciarowi ze chce wycofać się zEurokorpusu... Jak ktoś zagoni naszych do ganiania się z kebsami a w międzyczasie Rosja zacznie mocniej bujać Ukrainą... Kilkanaście milionów uchodźców zza Buga w najczarniejszym wariancie.... Już wiecie po co jest OT ? Nikt nie ruszy najpierw hord Teciakow i beteerow... Najpierw się rozbuja ,rozhuśta... Metoda wciąż ta sama . Niech się psy zachodnie pozżerają a potem przyjdzie wyzwolenie. Ex Oriente Lux ? To jakoś tak szło.? Polecam watek na odwadze pt chroniki pikurujuszczej Jewropy... Oni uważają się za lepszych... Arabowie i muzułmanie uważają nas za kafirow do ograbienia i wyrznięcia... A Europą targają wmówione kompleksy i zastanawianie się za przeproszeniem jak gleboko wsadzić dildo w tyłek by osiągnąć nirwanę.... Ja prdl....
natfari
 

Re: Czy tez sie wam wydaje że wojna idzie wielkimi krokami?

Postprzez Pismak » 30 mar 2017, o 22:22

Bardzo logiczne. Gdybym był na miejscu Władka właśnie tak bym zrobił.
Duża wojna domowa na Ukrainie i wejście na Białoruś. NATO jak to NATO reaguje jak narkoleptyk. Do Polski ucieka 10 mln Ukraińców i co lepsze może milion czy półtora Białorusinów i Ukraińców do krajów Bałtyckich. Kraje sąsiednie czyli Polska i Bałtowie mają sraczkę gospodarczą a UE nie sypnie groszem bo ma swoich "uchodźców" i "problemy". Nikt nie ma czasu bawić się w podchody z Rosją a na zdecydowane działanie NIE MA SZANS. Później Białoruś przegłosowuje przyłączenie do FR i wschodnia Ukraina a na zachodzie proklamuje się "Ukrainę" pod zarządem i auspicjami walki z ukraińskim nazizmem a w najgorszym razie zostawia żeby gotowała się we własnym sosie (jak okaże się za duża do przełknięcia). Ale to scenariusz na czarną godzinę bo FR cały czas ma nadzieję na "miękki scenariusz" czyli że za 5-10 lat UE całkowicie się posra pod ciężarem samej siebie co sprawi że Ukraina zupełnie przestanie ich tam interesować nawet gdyby dotknął ją nowy wielki głód a USA w tym czasie utknie w wojnie podjazdowej z Chinami. W tym scenariuszu Ukraina ma sama z siebie przyjść po prośbie do Wielkiego Brata by przyjął ją łaskawie pod swe skrzydła. Baćka też nie będzie żył wiecznie- w sumie to nie mam nawet pojęcia kto tam jest u niego w drugim garniturze do ewentualnego przejęcia steru. Nie wiem nawet czy jest ktoś kogo dzisiaj można by wskazać palcem jako "możliwego". Ale zapewne jest kilku generałów i polityków który rozmyślają już dzisiaj co zrobić po zejściu umiłowanego Aleksa.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2861
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Następna strona

Powrót do Kantyna / Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości