Polska w XXI wieku na tle Świata

Dyskusje nie związane z zasadniczą tematyką forum Militarium.

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez Pismak » 16 kwi 2018, o 22:02

Albo ty chyba nie udajesz...Dla mnie prohibicja jest rozwiązaniem systemowym? To ty się miotasz, że zniesienie zakazu narkotyków doprowadzi do armagedonu, więc się grzecznie pytam, dlaczego nie ma jeszcze zakazu spożywania wódy i papierosów. Przypominam dziesiątki tysięcy zgonów rocznie. A od trawki jeszcze nikt nie umarł.
Ja coś pisałem o znoszeniu zakazu? Pisałem o tym że narkomani, alkoholicy i inni nadużywając używek nie leczą się sami z siebie. Jeśli nie będzie form przymusu, zachęty i edukacji tym bardziej nie będą się leczyć a pieniądze na używki będą nadal potrzebować. Będą łamać prawo żeby zdobyć na to kasę a ich rodziny będą cierpieć i generować koszty społeczne i budżetowe- ani dobroczynność ani tym bardziej prywatny kapitał nic tu nie załatwi.
Weź papierosy. Dla państwa generują wyższe koszty niż zyski. Co robił prywatny kapitał? Nic- promował palenie jako ZDROWE nawet kiedy wiedział jakie są konsekwencje. I teraz. Mówisz że jak ktoś chce brać narkotyki/palić itp to jego sprawa niech sam ponosi konsekwencje. Ale w twoim modelu palacz nie wie że palenie szkodzi a prywatny kapitał mu tego nie powie bo ma z tego zyski. Państwa to nie interesuje. To jest twój model. W tym modelu będziesz wpieprzał zdrowego kotleta wyprodukowanego z bydła karmionego prionami i popijał "arktyczną muszyniankę" czerpaną razem z mułem z dna Wisły. Bo tak samo jak z papierosami koncerny nie powiedzą ci jak się trujesz jeśli będą miały z tego zysk. A jak się wyda (o ile bo niby czemu państwo miałoby się interesować twoim zdrowiem?) to usłyszysz- trzeba było nie jeść i nie pić trucizny.


No na prawdę nie wierzę... Jaki przykład sukcesu prywatnej edukacji?

Sukcesem prywatnej edukacji jest chociażby znajomość języków przez Polaków, którzy bez prywatnych szkół językowych i korepetycji umieli by się tylko przywitać z obcokrajowcem.
A my mówimy o nauce na podstawowym poziomie zorganizuj "prywatną edukację" dającą podstawowe wykształcenie i zdolności dla 400 000 dzieci tak aby owa edukacja posiadała ramy systemowe. Podstawowe nauczanie to nie to samo co uczenie Piętaszka zwrotów "Mwana dobra Pan" i "Pientaszek głodna"- Prywatna edukacja daje lepsze efekty ale za dużo wyższe koszta. Nic nowego. Oczywiście pełna zgoda że w Polsce jak i w większości państw rozwiniętych podstawowa edukacja jest z dupy wzięta i trzykrotnie za droga (albo odwracając za te same pieniądze można by nauczyć dzieci 3 razy więcej rzeczy istotnych). Tyle że to system jest zły a nie jego państwowość. Szkoły uczą miliona niepotrzebnych pierdół- ale zaskoczę cię- prywaciaż nauczy cię dwóch milionów niepotrzebnych pierdół o ile mu za to zapłacisz wiec zamiast bulić 1000 złotych za 20 godzin nauki angielskiego (jaki kurfa kosmos za ten poziom który oferują "nauczyciele" lepiej na 2 miesiące wakacji wyjechać do Anglii.
Na szczęście większość to zapatrzona w swoją kiełbasę i TV tłuszcza, która zrobi to co jej starsi i mądrzejsi każą. Za pieniądze tłuszczy oczywiście
.Ale ty chcesz zrobić to samo czyli zmusić ową tłuszczę do swojego zdania choć owa tłuszcza jak to nazwałeś ma głęboko w nosie tego typu pogląd. Skoro jesteś taki inteligentny i nazwijmy to zorientowany to sobie poradzisz- tak bardzo martwisz się milionami zjadaczy kiełbasy że nie chcą twoich wizji dzielić? Skąd ta troska? Ale co do tłuszczy to powiem ci że ona kieruje się instynktem. A ten instynkt podpowiada jej że to o czym piszesz to bujda na resorach- utopijny plan nie mający realnych szans na wdrożenie- plan który zniszczyłby istniejący system nie dając nic lepszego w zamian co najwyżej okazję do obłowienia się dodatkowej klice którą trzeba by znowu karmić i słuchać jej pindolenia w mediach "jak to się TERAZ dobrze żyje".
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez kompleks moderatora » 17 kwi 2018, o 18:37

Pismak napisał(a):Ja coś pisałem o znoszeniu zakazu? Pisałem o tym że narkomani, alkoholicy i inni nadużywając używek nie leczą się sami z siebie. Jeśli nie będzie form przymusu, zachęty i edukacji tym bardziej nie będą się leczyć a pieniądze na używki będą nadal potrzebować. Będą łamać prawo żeby zdobyć na to kasę a ich rodziny będą cierpieć i generować koszty społeczne i budżetowe- ani dobroczynność ani tym bardziej prywatny kapitał nic tu nie załatwi.



Ćpunów będzie dokładnie tyle ile jest teraz. Bez najmniejszego kłopotu kupisz kokainę albo amfetaminę dzisiaj mimo zakazów. I jakoś po miastach nie chodzą tłumy narkomanów. Naprawdę wiara w to, że zakaz pozwoli coś zmienić jest wyrazem wielkiej naiwności. Aż dziw, że ktoś taki ja Ty w to wierzy. Mamy zakaz pijanych kierowców i co weekend można usłyszeć, że złapali 1000 ludzi. Jest zakaz, są kary, a ludzie i tak go łamią.

Weź papierosy. Dla państwa generują wyższe koszty niż zyski. Co robił prywatny kapitał? Nic- promował palenie jako ZDROWE nawet kiedy wiedział jakie są konsekwencje. I teraz. Mówisz że jak ktoś chce brać narkotyki/palić itp to jego sprawa niech sam ponosi konsekwencje. Ale w twoim modelu palacz nie wie że palenie szkodzi a prywatny kapitał mu tego nie powie bo ma z tego zyski. Państwa to nie interesuje. To jest twój model.


Palacz doskonale wie, że palenie szkodzi, a prywatny kapitał nie musi mu tego mówić. Ludzie palą masowo papierosy pomimo zdjęć i ostrzeżeń na etykietach.


W tym modelu będziesz wpieprzał zdrowego kotleta wyprodukowanego z bydła karmionego prionami i popijał "arktyczną muszyniankę" czerpaną razem z mułem z dna Wisły.


Znam firmę, która używaną instalację do uzdatniania wody odkupiła od oczyszczalni ścieków. Dzisiaj, w Polsce. Wszystko zgodnie ze standardami.

Bo tak samo jak z papierosami koncerny nie powiedzą ci jak się trujesz jeśli będą miały z tego zysk. A jak się wyda (o ile bo niby czemu państwo miałoby się interesować twoim zdrowiem?) to usłyszysz- trzeba było nie jeść i nie pić trucizny.


A teraz to nie trują?

A my mówimy o nauce na podstawowym poziomie zorganizuj "prywatną edukację" dającą podstawowe wykształcenie i zdolności dla 400 000 dzieci tak aby owa edukacja posiadała ramy systemowe.


A dlaczego edukacja ma posiadać jakieś ramy systemowe? I pytanie jakie to mają być ramy? Prywatna szkoła ustala program, informuje o swojej ofercie rodziców i rodzice wybierają dla swojego dziecka szkołę.

Podstawowe nauczanie to nie to samo co uczenie Piętaszka zwrotów "Mwana dobra Pan" i "Pientaszek głodna"-


Do tego właśnie to zmierza. Słyszałem, że już zakazują dzieciom pisać w młodszych klasach, bo to za wcześnie.

Prywatna edukacja daje lepsze efekty ale za dużo wyższe koszta.


Za niższe koszta. Płacisz tylko nauczecielowi i to temu, którego potrzebujesz, a nie za 12 letnie przetrzymywanie dziecka w szkole.


Nic nowego. Oczywiście pełna zgoda że w Polsce jak i w większości państw rozwiniętych podstawowa edukacja jest z dupy wzięta i trzykrotnie za droga (albo odwracając za te same pieniądze można by nauczyć dzieci 3 razy więcej rzeczy istotnych). Tyle że to system jest zły a nie jego państwowość.


Właśnie zła jest jego państwowość.


Szkoły uczą miliona niepotrzebnych pierdół- ale zaskoczę cię- prywaciaż nauczy cię dwóch milionów niepotrzebnych pierdół o ile mu za to zapłacisz


Bo co? Uczyłeś się w prywatnym szkolnictwie (nie mylić z prywatną szkołą)?

wiec zamiast bulić 1000 złotych za 20 godzin nauki angielskiego (jaki kurfa kosmos za ten poziom który oferują "nauczyciele" lepiej na 2 miesiące wakacji wyjechać do Anglii.


Moje pieniądze moja sprawa. Dzisiaj wielu by pojechało do wakacje nauczyć się języka, ale zamiast 3 tysięcy zarabiają 1,8 tys, bo im państwo zabiera na wydajną edukację i służbę zdrowia.

Ale ty chcesz zrobić to samo czyli zmusić ową tłuszczę do swojego zdania choć owa tłuszcza jak to nazwałeś ma głęboko w nosie tego typu pogląd.


Ja właśnie nie chcę ludzi do niczego zmuszać. To ty chcesz ludzi zmuszać, co już ustaliliśmy.

Skoro jesteś taki inteligentny i nazwijmy to zorientowany to sobie poradzisz- tak bardzo martwisz się milionami zjadaczy kiełbasy że nie chcą twoich wizji dzielić? Skąd ta troska?


Martwię się o siebie. Bo niestety będę musiał na to wszystko płacić. A nie chcę. Nie chcę przymusu. Co jest przymusowe, to jest szkodliwe. Nie ma dobrych przymusowych rzeczy.

Ale co do tłuszczy to powiem ci że ona kieruje się instynktem. A ten instynkt podpowiada jej że to o czym piszesz to bujda na resorach


Instynktem tłuszczy to ja się podcieram. To co jej podpowiada mało mnie interesuje. Interesuje mnie to co jest słuszne. A głupia większość tego nie gwarantuje.

- utopijny plan nie mający realnych szans na wdrożenie- plan który zniszczyłby istniejący system nie dając nic lepszego w zamian co najwyżej okazję do obłowienia się dodatkowej klice


Jakiej klice? Chce zlikwidować 500000 urzędasów, nauczyciele, lekarze rezydenci będą pracować w prywatnych firmach. Skończy się dopłacanie do górnictwa i rozdawanie państwowych stołków w Orlenach i Lotosach bo już nie będą państwowe. O jakich klikach mówisz? Nie będzie mafii narkotykowej, bo po co, więc o jakich klikach mówisz.

którą trzeba by znowu karmić i słuchać jej pindolenia w mediach "jak to się TERAZ dobrze żyje".


W której telewizji by to mówili? Bo państwowej już nie będzie.
"Baba bez bolca dostaje pierdo*ca"
śp. profesor Władysław Bartoszewski
kompleks moderatora
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1524
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 13:24

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez jelen325 » 18 kwi 2018, o 08:32

kompleks moderatora napisał(a):Ćpunów będzie dokładnie tyle ile jest teraz. Bez najmniejszego kłopotu kupisz kokainę albo amfetaminę dzisiaj mimo zakazów. I jakoś po miastach nie chodzą tłumy narkomanów. Naprawdę wiara w to, że zakaz pozwoli coś zmienić jest wyrazem wielkiej naiwności. Aż dziw, że ktoś taki ja Ty w to wierzy. Mamy zakaz pijanych kierowców i co weekend można usłyszeć, że złapali 1000 ludzi. Jest zakaz, są kary, a ludzie i tak go łamią.


Ok. W takim razie znosimy kodeks karny, kodeks karny skarbowy i kodeks wykroczeń. Gwałty, kradzieże i zabójstwa stają się legalne. Jak napisałeś: Jest zakaz, są kary, a ludzie i tak go łamią.

kompleks moderatora napisał(a):Jakiej klice? Chce zlikwidować 500000 urzędasów, nauczyciele, lekarze rezydenci będą pracować w prywatnych firmach. Skończy się dopłacanie do górnictwa i rozdawanie państwowych stołków w Orlenach i Lotosach bo już nie będą państwowe. O jakich klikach mówisz? Nie będzie mafii narkotykowej, bo po co, więc o jakich klikach mówisz.


Mam kilka pytań co do Twoich rewelacji:

1. Jeśli zlikwidujesz 500 tys. etatów urzędniczych, to kto będzie pracował w Kancelarii Sejmu i Senatu, Kancelarii Prezydenta, ministerstwach, urzędach centralnych, urzędach miasta, urzędach gminy, IPN, urzędach marszałkowskich, urzędach wojewódzkich, Krajowej Administracji Skarbowej, archiwach państwowych, sądach itd? Kto będzie obsługiwał szefów tych instytucji i realizował zadania ustawowe? Zdajesz sobie sprawę z tego, że np. pracownicy służby cywilnej nie mieli wzrostu kwoty bazowej (na jej podstawie jest obliczane wynagrodzenie) od bodaj 2008 r.? 10 lat praktycznie bez podwyżki!

2. Czy sądzisz, że "rozdawnictwa stołków" nie ma w sektorze prywatnym? Myślisz, że nie ma tam znaczenia z kim pijesz kawę czy wychodzisz na papierosa? Uważasz, że awansują najlepsi? ^-^ Spróbuj się w korpo wychylić, pokaż jak szybko i dobrze pracujesz to awansu na stanowisko kierownicze (nawet średniego szczebla) nigdy nie doświadczysz. Kto pozbywa się z z teamu woła roboczego, który nieraz ciągnie cały zespół... ? Rozdawnictwo zawsze było i będzie dlatego, że ważne stanowiska obstawia się ludźmi mniej lub bardziej zaufanymi. Ich umiejętności, predyspozycje są drugo lub trzeciorzędne. Sektor nie ma tu nic do rzeczy. Na koniec bonus. Wiesz, kto w 90 proc. przypadków leci, kiedy zmienia się kierownictwo w firmie? Główna księgowa. I nie ma znaczenia jakie ma certyfikaty, kursy, doświadczenie. Licencje doradcy podatkowego czy biegłego rewidenta też nie pomogą. Ciekawe dlaczego? O0

3. Czy Ty kiedykolwiek pracowałeś?
Avatar użytkownika
jelen325
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 372
Dołączył(a): 14 cze 2008, o 11:26

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez Pismak » 18 kwi 2018, o 09:16

Ćpunów będzie dokładnie tyle ile jest teraz. Bez najmniejszego kłopotu kupisz kokainę albo amfetaminę dzisiaj mimo zakazów. I jakoś po miastach nie chodzą tłumy narkomanów. Naprawdę wiara w to, że zakaz pozwoli coś zmienić jest wyrazem wielkiej naiwności. Aż dziw, że ktoś taki ja Ty w to wierzy. Mamy zakaz pijanych kierowców i co weekend można usłyszeć, że złapali 1000 ludzi. Jest zakaz, są kary, a ludzie i tak go łamią.
To jest właśnie efekt myślenia prostego jak siekierka Wałęsy. Piszesz o "przymusie, zachęcie i edukacji" a ktoś wyczytał tam "zakaz" i nic więcej... Więc tłumaczę łopatologicznie. Jeśli nie będzie przymusu, zachęty i edukacji państwowej w połączeniu z wolną ręką dla koncernów to będdzie 3 razy więcej ćpunów, alkoholików, palaczy i innych uzależnionych. Tak samo jak w latach 50 i 60 palaczy kiedy państwo nie prowadziło edukacji a koncerny wmawiały że palenie to nie tylko super "styl" życia ale nawet wiedząc o szkodliwości tytoniu KŁAMAŁY byle tylko utrzymać sprzedaż. Myślisz że spadek liczby palaczy w krajach rozwiniętych to efekt "wolnego rynku"?

Mamy zakaz pijanych kierowców i co weekend można usłyszeć, że złapali 1000 ludzi. Jest zakaz, są kary, a ludzie i tak go łamią.
Bzdura. W ciągu ostatnich 10 lat liczba pijanych powodujących wypadek spadła TRZYKROTNIE, spada co roku także liczba zatrzymanych po pijanemu. Powtarzasz te same pierdoły.


Palacz doskonale wie, że palenie szkodzi, a prywatny kapitał nie musi mu tego mówić. Ludzie palą masowo papierosy pomimo zdjęć i ostrzeżeń na etykietach.
Bzdura. Liczba palaczy utrzymywała się na wysokim poziomie dopóki państwo się za to nie wzięło dochodząc do wniosku że to nieopłacalny interes. I to nie tylko u nas gdzie wzrost cen ma na to duży wpływ ale w każdym państwie rozwiniętym.

Znam firmę, która używaną instalację do uzdatniania wody odkupiła od oczyszczalni ścieków. Dzisiaj, w Polsce. Wszystko zgodnie ze standardami.
No i? To było w państwie gdzie nie ma państwowej kontroli nad jakością żywności?


A teraz to nie trują?
Ty masz 10 lat? Jak teraz "kradną" to znaczy że trzeba zlikwidować organy ścigania to przestaną? CO to za logika?

A dlaczego edukacja ma posiadać jakieś ramy systemowe? I pytanie jakie to mają być ramy? Prywatna szkoła ustala program, informuje o swojej ofercie rodziców i rodzice wybierają dla swojego dziecka szkołę.
Musi. Bo bez nadzoru oferta będzie jak wszędzie gdzie nie ma nadzoru. Skierowana na wyciągnięcie kasy co dzisiaj widać w PRYWATNYM SZKOLNICTWIE jak na dłoni- 90% szkolnictwa wyższego to dno i metr wodorostów. Ty chcesz to po prostu przeszczepić w dół.

Za niższe koszta. Płacisz tylko nauczecielowi i to temu, którego potrzebujesz, a nie za 12 letnie przetrzymywanie dziecka w szkole.
Bzdura. Prywatne przedsiębiorstwo musi generować zysk. Zapewne prywatne szoły do minimum skrócą czas "przetrzymywania w szkole" żeby zmniejszyć swoje zyski. :D
Moje pieniądze moja sprawa. Dzisiaj wielu by pojechało do wakacje nauczyć się języka, ale zamiast 3 tysięcy zarabiają 1,8 tys, bo im państwo zabiera na wydajną edukację i służbę zdrowia.
oczywiście że nie twoja sprawa. Tak samo jak "mój nóż- moja sprawa komu go wsadzę pod żebro". Zarobiłeś te pieniądze w państwie o określonym systemie prawnym a system ten wyraźnie określa jaka część z tych pieniędzy to "twoja sprawa". Jak ci się nie podoba to zmień system albo państwo.

Ja właśnie nie chcę ludzi do niczego zmuszać. To ty chcesz ludzi zmuszać, co już ustaliliśmy.
Obaj chcemy zmuszać tylko że ja nie stroje się w piórka "obrońcy uciśnionych" tylko jestem realistą. Chcę zmuszać ludzi do płacenia podatków tak jak mam zamiar zmuszać ich do szczepienia i nie srania na ulicy jak im się zachce oraz kilku innych rzeczy, Od tak- nie jestem zwolennikiem teorii :moja d..a moja sprawa gdzie sram".

Martwię się o siebie. Bo niestety będę musiał na to wszystko płacić. A nie chcę. Nie chcę przymusu. Co jest przymusowe, to jest szkodliwe. Nie ma dobrych przymusowych rzeczy.
No proszę- jak już skończysz z państwem to zrób coś z oddychaniem i krwioobiegiem bo nie jest słuszne aby być zmuszanym przez naturę. Wydalanie zdaje się też ździebko przymusowe. A tak na poważnie- martwić się możesz tylko co to zmieni? jesteś i będziesz w swoim poglądzie na marginesie społecznym bez szans na realizację przez kogoś twojego programu- jest po prostu zbyt abstrakcyjny i nierealny.


Instynktem tłuszczy to ja się podcieram. To co jej podpowiada mało mnie interesuje. Interesuje mnie to co jest słuszne. A głupia większość tego nie gwarantuje.
Ale to ty jesteś głupcem nie doceniając inteligencji społecznej. Jesteś jednym z wielu kanapowych głupców którym wydaje się że pozjadali wszystkie rozumy i posiedli wiekuistą wiedzę. To tak jak w stanach w którymś z głosowań przedwojennych. Wśród studentów partia komunistyczna uzyskała 20% poparcia, wśród wykładowców 50% a w "tłuszczy" niebagatelne 0,5%. Tym inteligentom też wydawało się że "głupia większość" to tylko tłuszcza a nie chcą wprowadzić tak świetnego pomysłu jak komuniści w kongresie.

Jakiej klice? Chce zlikwidować 500000 urzędasów, nauczyciele, lekarze rezydenci będą pracować w prywatnych firmach. Skończy się dopłacanie do górnictwa i rozdawanie państwowych stołków w Orlenach i Lotosach bo już nie będą państwowe. O jakich klikach mówisz? Nie będzie mafii narkotykowej, bo po co, więc o jakich klikach mówisz
. Ale co? Chcesz zlikwidować, zmienić, skończyć pisząc na forum militarnym? Nie chcesz niczego zmienić tylko polansować się ze swoimi poglądami. I tyle w temacie. Jak chcesz coś zmienić to daj linka do swojego politycznego bloga, napisz kiedy masz spotkanie z wyborcami (względnie na priv kiedy spotyka się twoja tajna organizacja dążąca do przewrotu ustrojowego) napisz jakie działania już podjąłeś. A jak nie masz nic do napisania to nie pisz mi tu o chęciach.


W której telewizji by to mówili? Bo państwowej już nie będzie.
Za to polityków nie braknie jak i prywatnych stacji za kasę puszczających każde gówno nie mniej ochoczo i służalczo niż publiczna.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez Delwin » 18 kwi 2018, o 11:25

Dyskusje z kucem? Ludzie, ładna pogoda jest...
Delwin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1386
Dołączył(a): 15 mar 2008, o 20:30

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez kompleks moderatora » 19 kwi 2018, o 17:08

jelen325 napisał(a):
Ok. W takim razie znosimy kodeks karny, kodeks karny skarbowy i kodeks wykroczeń. Gwałty, kradzieże i zabójstwa stają się legalne. Jak napisałeś: Jest zakaz, są kary, a ludzie i tak go łamią.



Bo przecież o to mi chodziło.
Karze się za popełnione przestępstwo, nie za to, że ktoś potencjalnie może coś zrobić.


Mam kilka pytań co do Twoich rewelacji:


Poziom tych pytań urąga człowiekowi myślącemu, ale jeszcze raz pobawię się w przedszkolankę i wytłumaczę dzieciom kilka podstawowych faktów.

1. Jeśli zlikwidujesz 500 tys. etatów urzędniczych, to kto będzie pracował w Kancelarii Sejmu i Senatu, Kancelarii Prezydenta, ministerstwach, urzędach centralnych, urzędach miasta, urzędach gminy, IPN, urzędach marszałkowskich, urzędach wojewódzkich, Krajowej Administracji Skarbowej, archiwach państwowych, sądach itd? Kto będzie obsługiwał szefów tych instytucji i realizował zadania ustawowe?



Od 20 lat zasadniczo nie zwiększyła się liczba województw, powiatów, kancelarii sejmu, senatu również nie przybyło, ministerstw też jest mniej więcej tyle samo (raz się łączą raz dzielą, mniejsza o to), sądy też nie wyrastają jak grzyby po deszczu. Obecnie jest 700 tysięcy urzędników. W 1999 było ich 300 tysięcy. Co twoim zdaniem, do kuropatwy nędzy, spowodowało, że bez tych 400 tys się nie obejdzie?

Zdajesz sobie sprawę z tego, że np. pracownicy służby cywilnej nie mieli wzrostu kwoty bazowej (na jej podstawie jest obliczane wynagrodzenie) od bodaj 2008 r.? 10 lat praktycznie bez podwyżki!


To w dużej mierze determinuje fakt, kto w tej "służbie cywilnej" pracuje. Jednym słowem, w prywatnym biznesie by nie dał rady, w biedronce nie chce się robić to do urzędu. Produkować makulaturę.

2. Czy sądzisz, że "rozdawnictwa stołków" nie ma w sektorze prywatnym? Myślisz, że nie ma tam znaczenia z kim pijesz kawę czy wychodzisz na papierosa? Uważasz, że awansują najlepsi? ^-^ Spróbuj się w korpo wychylić, pokaż jak szybko i dobrze pracujesz to awansu na stanowisko kierownicze (nawet średniego szczebla) nigdy nie doświadczysz. Kto pozbywa się z z teamu woła roboczego, który nieraz ciągnie cały zespół... ? Rozdawnictwo zawsze było i będzie dlatego, że ważne stanowiska obstawia się ludźmi mniej lub bardziej zaufanymi. Ich umiejętności, predyspozycje są drugo lub trzeciorzędne. Sektor nie ma tu nic do rzeczy. Na koniec bonus. Wiesz, kto w 90 proc. przypadków leci, kiedy zmienia się kierownictwo w firmie? Główna księgowa. I nie ma znaczenia jakie ma certyfikaty, kursy, doświadczenie. Licencje doradcy podatkowego czy biegłego rewidenta też nie pomogą. Ciekawe dlaczego? O0


Powiedz mi człowieku, co mnie interesuje prywatny sektor? Mogą nawet misia uszatka zatrudnić, bo robią to za swoje pieniądze i jeśli uważają, ze im to pomoże to ich sprawa. A państwówka robi za moje pieniądze, więc mają być wybierani z innego klucza. A ponieważ przy takim poziomie biurokracji nie da się tego zachować, więc trzeba radykalnie obniżyć poziom zatrudnienia urzędników, którzy:
- żyją z pracy ludzi prywatnego sektora,
- nic nie produkują,
- nie tworzą nic innowacyjnego,
- przeszkadzają w rozwoju i utrudniają życie,
- nie ponoszą odpowiedzialności za swoje czyny,


3. Czy Ty kiedykolwiek pracowałeś?


Nie czytasz tego co piszę? To chyba oczywiste, że pracowałem i pracuję.

Nie musisz odpowiadać na ten post. Męczy mnie ta dyskusja a rozmowa z kimś, kto nie widzi problemu w tym, że utrzymuje 700 tys urzędasów jest z gruntu bezcelowa.
"Baba bez bolca dostaje pierdo*ca"
śp. profesor Władysław Bartoszewski
kompleks moderatora
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1524
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 13:24

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez kompleks moderatora » 19 kwi 2018, o 17:53

Pismak napisał(a):To jest właśnie efekt myślenia prostego jak siekierka Wałęsy. Piszesz o "przymusie, zachęcie i edukacji" a ktoś wyczytał tam "zakaz" i nic więcej... Więc tłumaczę łopatologicznie. Jeśli nie będzie przymusu, zachęty i edukacji państwowej w połączeniu z wolną ręką dla koncernów to będdzie 3 razy więcej ćpunów, alkoholików, palaczy i innych uzależnionych. Tak samo jak w latach 50 i 60 palaczy kiedy państwo nie prowadziło edukacji a koncerny wmawiały że palenie to nie tylko super "styl" życia ale nawet wiedząc o szkodliwości tytoniu KŁAMAŁY byle tylko utrzymać sprzedaż. Myślisz że spadek liczby palaczy w krajach rozwiniętych to efekt "wolnego rynku"?


Oczywiście. Jutro wprowadzamy możliwość palenia trawki i mamy tabuny zaćpanych meneli, którzy paraliżują wzorowe społeczeństwo oświecone. Z tymi dyrdymałami nawet nie chce się dyskutować.


Bzdura. W ciągu ostatnich 10 lat liczba pijanych powodujących wypadek spadła TRZYKROTNIE, spada co roku także liczba zatrzymanych po pijanemu. Powtarzasz te same pierdoły.


Owszem spada. Ale czy ja napisałem, ze rośnie? Ciągle ponad 100 tys ludzi jest zatrzymywanych za jazdę po pijanemu.


Bzdura. Liczba palaczy utrzymywała się na wysokim poziomie dopóki państwo się za to nie wzięło dochodząc do wniosku że to nieopłacalny interes. I to nie tylko u nas gdzie wzrost cen ma na to duży wpływ ale w każdym państwie rozwiniętym.


Hodowca świń może dojść do wniosku, że karmienie paszą X jest mniej opłacalne od karmienia ziemniakami. Takie prawo hodowcy. Ale spożywanie i picie czegokolwiek jest samodzielną decyzją każdego człowieka i każdy człowiek poniesie konsekwencje swojego działania. Nieopłacalne to może być kupienie albo niekupienie Caracali, a nie palenie papierosów przez wolnego człowieka.
Oczywiście w systemie, gdzie państwo odpowiada za ochronę zdrowie takie działania są racjonalne. Ale wtedy niczym nie różnisz się od świni, którą się karmi tak, żeby na końcu się opłacało.

No i? To było w państwie gdzie nie ma państwowej kontroli nad jakością żywności?

To było w państwie z taką kontrolą.


Ty masz 10 lat? Jak teraz "kradną" to znaczy że trzeba zlikwidować organy ścigania to przestaną? CO to za logika?


Tak jak koledze wyżej. Zupełnie nie o to, chodziło.

Musi. Bo bez nadzoru oferta będzie jak wszędzie gdzie nie ma nadzoru.


To znaczy jak gdzie? Bo nie masz do czego się odnieść,bo nie ma w Polsce prywatnego szkolnictwa na poziomie podstawowym.

Skierowana na wyciągnięcie kasy co dzisiaj widać w PRYWATNYM SZKOLNICTWIE jak na dłoni- 90% szkolnictwa wyższego to dno i metr wodorostów. Ty chcesz to po prostu przeszczepić w dół.


Nie ma w Polsce prywatnego szkolnictwa na poziomie podstawowym, przypominam. A poziom prywatnych szkół wyższych pokazuje tylko, ze studia w większości przypadków są o kant dupy potłuc. Ci ludzie, przecież gdzieś znajdują pracę, w której prawdopodobnie nie potrzebują nic czego uczyli się na tych studiach. Poza tym przy nieuczciwej konkurencji ze strony państwa i "darmowych" uczelniach najlepsi studenci oczywiście wybierają uczelnie państwowe, więc do prywatnych idzie spad, który zapłacił, więc dostanie papier.
A najlepsze światowe uniwersytety są prywatne.
Bzdura. Prywatne przedsiębiorstwo musi generować zysk. Zapewne prywatne szoły do minimum skrócą czas "przetrzymywania w szkole" żeby zmniejszyć swoje zyski. :D

Ciągle nie dociera. Nauczą tego, czego chcą rodzice. I za tyle dostaną pieniądze. Moja opinia jest taka, że przetrzymywanie dzieci przez 12 lat jest pozbawione zupełnie sensu, więc na pewno za moje dzieci zapłaciłbym mniej.
To, że nie ma to sensu widać chociażby po tym, że w dzisiejszym liceum uczy się tego, co za komuny w 8 klasie.

oczywiście że nie twoja sprawa. Tak samo jak "mój nóż- moja sprawa komu go wsadzę pod żebro".


Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna twoja. Nie rozróżniasz widzę swobody dysponowania własnym majątkiem od naruszania cudzej wolności.

Zarobiłeś te pieniądze w państwie o określonym systemie prawnym a system ten wyraźnie określa jaka część z tych pieniędzy to "twoja sprawa". Jak ci się nie podoba to zmień system albo państwo.


Właśnie o tym rozmawiamy (znaczy ja już kończę, bo nie mam siły walić głową w mur więcej).

Chcę zmuszać ludzi do płacenia podatków tak jak mam zamiar zmuszać ich do szczepienia i nie srania na ulicy jak im się zachce oraz kilku innych rzeczy, Od tak- nie jestem zwolennikiem teorii :moja d..a moja sprawa gdzie sram".


W sposób oczywisty (dla normalnego człowieka) sranie na ulicy ogranicza cudzą wolność.
Niezaszczepienie się sąsiada nie wpływa w żaden sposób na moją wolność.

A tak na poważnie- martwić się możesz tylko co to zmieni? jesteś i będziesz w swoim poglądzie na marginesie społecznym bez szans na realizację przez kogoś twojego programu- jest po prostu zbyt abstrakcyjny i nierealny.


To, że jestem na marginesie to zgoda. Na całe szczęście poza marginesem są urzędnicy i zwolennicy 500 plus co sprawia, że bardzo dobrze się na tym marginesie czuję.


Ale to ty jesteś głupcem nie doceniając inteligencji społecznej. Jesteś jednym z wielu kanapowych głupców którym wydaje się że pozjadali wszystkie rozumy i posiedli wiekuistą wiedzę. To tak jak w stanach w którymś z głosowań przedwojennych. Wśród studentów partia komunistyczna uzyskała 20% poparcia, wśród wykładowców 50% a w "tłuszczy" niebagatelne 0,5%. Tym inteligentom też wydawało się że "głupia większość" to tylko tłuszcza a nie chcą wprowadzić tak świetnego pomysłu jak komuniści w kongresie.


Ta inteligencja społeczna zabiła m.in. Jezusa w demokratyczny sposób. Po prosty kierowali się chwilowym instynktem i sakiewką faryzeuszy.
Ja podziękuję.
Niech lud zajmie się swoimi sprawami, bo na nich się zna. Od pilotowania samolotów są piloci, a nie demokratycznie wybrany pasażer.

Ale co? Chcesz zlikwidować, zmienić, skończyć pisząc na forum militarnym? Nie chcesz niczego zmienić tylko polansować się ze swoimi poglądami. I tyle w temacie. Jak chcesz coś zmienić to daj linka do swojego politycznego bloga, napisz kiedy masz spotkanie z wyborcami (względnie na priv kiedy spotyka się twoja tajna organizacja dążąca do przewrotu ustrojowego) napisz jakie działania już podjąłeś. A jak nie masz nic do napisania to nie pisz mi tu o chęciach.


A po co mam to robić, skoro jest partia, która ma jakoś tam zbliżony program. Jest prasa, są portale i blogi. Mógłbym równie dobrze założyć partię i obiecać ludziom 500 zł na dziecko. Ten sam efekt odniosę.


Za to polityków nie braknie jak i prywatnych stacji za kasę puszczających każde gówno nie mniej ochoczo i służalczo niż publiczna.


Nikt ci nie każe oglądać telewizji.

Podsumowując. Nie chce mi się tracić czasu na przekonywanie przekonanych.
Zwolennicy państwowej służby zdrowia, edukacji i utrzymywania 700 tys urzędników to nie jest mój poziom. Z mojej strony to wszystko.
Idę pracować na wakacje urzędników i operacje wątroby pijaków.
"Baba bez bolca dostaje pierdo*ca"
śp. profesor Władysław Bartoszewski
kompleks moderatora
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1524
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 13:24

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez Lumen » 19 kwi 2018, o 20:58

Cała ta dyskusja jest bez sensu - bo stosowane skróty zawsze doprowadza do absurdu

Korwiniści zapominają ze gdyby dziś znieść wszystkie ograniczenia w myśl "wolnego rynku" to na tym skorzystają wyłącznie ci co dziś już mają kapitał - wykorzystają to do wycięcia ew konkurencji i tworzenia monopolu.
Np. zagraniczny kapitał. Cóż pewnie zaraz ktoś powie o cłach itp - pomijając już fakt że jest to ingerencja w wolny rynek. to przecież nie żyjemy w próżni PL musi handlować bo nie jest samowystarczalna..
I tutaj pojawia się relacja kto kogo - czyli prawo siły

By wprowadzić "wolny rynek" na początek wypadałoby wszystkim wszystko zabrać i dopiero otworzyć wolny rynek - wówczas będzie wiadomo kto był pracowity i rozsądny (więc się wzbogacił ) a kto leniem i gamoniem...

Kolejna sprawa to nie dostrzeganie tego że świat od XIX wieku się zmienił - już nie ma jednej korporacji pod nazwą "państwo" jest szereg potężnych korporacji w rękach "prywatnych" - zbrojeniowych, farmaceutycznych i innych których oddziaływanie jest olbrzymie.
Co z tego że urżniesz hydrze łeb skoro wyrośnie nowy - tym razem bez godła i hymnu - ale za to z logiem i kulturą korporacyjną?
Tu pies jest pogrzebany
Ty nie chcesz płacić na pijaków, a ja nie chce płacić nierobom z "funduszy emerytalnych" "ubezpieczeń" którzy nic nie robią tylko chcą ciągnąc z cudzej kiesy...
Czym są oni lepsi?

Ja zgadam się - mamy przerost biurokracji, najgorsze jest w tym że mimo iż pracuje armia urzędników to standard obsługi jest slaby.
Ale problemem nie jest urzędnik np. w wydziale katastralnym, czy publiczny szpital.
Problemem są setki pasożytów doczepionych do tego w postaci fundacji, różnych sztucznych instytucji "para naukowych" para kulturalnych" , różni rzecznicy typu praw dziecka praw zwierząt itd
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1683
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez kompleks moderatora » 19 kwi 2018, o 21:08

Lumen napisał(a):
Korwiniści zapominają ze gdyby dziś znieść wszystkie ograniczenia w myśl "wolnego rynku" to na tym skorzystają wyłącznie ci co dziś już mają kapitał - wykorzystają to do wycięcia ew konkurencji i tworzenia monopolu.
Np. zagraniczny kapitał.


Optimusa nie załatwił Apple a Ursusa nie załatwił Class. Wiele polskich firm powstałych na przełomie przemian spokojnie sobie radziło i radzi nadal z zagranicznymi koncernami, a wiele z nich urosło do potężnych firm zatrudniających kilka tysięcy ludzi.

Ty nie chcesz płacić na pijaków, a ja nie chce płacić nierobom z "funduszy emerytalnych" "ubezpieczeń" którzy nic nie robią tylko chcą ciągnąc z cudzej kiesy...
Czym są oni lepsi?


Ależ w niczym. Chodzi o to, żebyś mógł zdecydować co według twojego rozumowania jest najlepsze. A dzisiaj musisz bulić na pasożyta ZUSowego i kropka.

Ja zgadam się - mamy przerost biurokracji, najgorsze jest w tym że mimo iż pracuje armia urzędników to standard obsługi jest slaby.
Ale problemem nie jest urzędnik np. w wydziale katastralnym, czy publiczny szpital.
Problemem są setki pasożytów doczepionych do tego w postaci fundacji, różnych sztucznych instytucji "para naukowych" para kulturalnych" , różni rzecznicy typu praw dziecka praw zwierząt itd


Problemem nie jest urzędnik. Problemem są jego kompetencje i wpływ jaki może wywierać na otoczenie.
"Baba bez bolca dostaje pierdo*ca"
śp. profesor Władysław Bartoszewski
kompleks moderatora
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1524
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 13:24

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez kompleks moderatora » 20 kwi 2018, o 08:36

Widział ktoś egzaminy gimnazjalne z matematyki?
Cytując klasyka, to to jest kurła jakieś nieporozumienie... gonimy europejską czołówkę.
"Baba bez bolca dostaje pierdo*ca"
śp. profesor Władysław Bartoszewski
kompleks moderatora
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1524
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 13:24

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez rpg7 » 20 kwi 2018, o 11:51

Wszyscy piszący powyżej po trochu mają rację. Można przecież zmniejszyć administrację np. zlikwidować ponad 300 urzędów pracy których utrzymanie kosztuje ponad 3 mld-dane za tv rządową. Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę, że UŁE przeniosła do nas model ludzi żyjących z fundacji, pisania projektów itp. W służbie zdrowia czy kulturze brakuje pieniędzy na wszystko ale przyssani do państwowej kultury czy służby zdrowia prywaciarze mają się dobrze. To jest ten model znany wszędzie-tzn. pobiera się kasę obywateli, ale do zysków dopuszcza tylko pewną wąską grupę-niekoniecznie urzędników.

Odpowiedzialność urzędnicza i nie tylko jest-ale w 95% przypadków nie odpowie dyrektor tylko szeregowy pracownik z 2 tys na rękę ewentualnie główna księgowa jeżeli będzie musiał polecieć ktoś z góry, to ona. A dzieje się tak dlatego, że często wyżsi urzędnicy są z nadania partyjnego albo z jakiejś sitwy biznesowej i są kryci. Kasa w kraju jest tylko wypływa dziurkami i tyle. W połączeniu z drakońskim prawem za korupcję vide CHRL, Singapur da się jednak funkcjonować. Czy taki model należało by wprowadzić w Polsce-nie wiem. Za PiS nie jestem ale podwyższenie kar za korupcję i przestępstwa gospodarcze to plus dla Ziobry.

kompleks moderatora napisał(a):Widział ktoś egzaminy gimnazjalne z matematyki?
Cytując klasyka, to to jest kurła jakieś nieporozumienie... gonimy europejską czołówkę.
Ale to wina państwa jako państwa czy członkostwa w euro-pgr? Pamiętam "wielkie reformy" AWS-u, które miały nas wepchnąć do europejskiej czołówki. No to wepchnęły, a reforma edukacji była jedną z nich.
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4469
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez kompleks moderatora » 20 kwi 2018, o 14:59

A kto to państwo wpychał do Unii? Samo wlazło. To jest ta inteligencja społeczna ludu, o której pisał pismak.
"Baba bez bolca dostaje pierdo*ca"
śp. profesor Władysław Bartoszewski
kompleks moderatora
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1524
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 13:24

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez Pismak » 20 kwi 2018, o 18:43

I nadal chce tam być. Zabawne iż co tobie wydaje się złe (akurat) to wina państwa a co dobre to "wolny rynek". Tyle że znowu wypisujesz banialuki pt "co by było gdyby". Pewnie zaraz się dowiemy że gdybyśmy nie weszli do UE to dzisiaj mieli PKB x2 a gdyby posuchać Korwina to już pewnie kupowalibyśmy od Rosji Ural- dlatego przestałem odpisywać bo nawet pomijając oczywiste kłamstwa i cuda jakie wymyślasz to sama dysputa mija się z celem- równie dobrze można by dyskutować nad kolorem osobliwości- równie realne do sprawdzenia jak koncepcje korwinistów w praktyce. Ja nawet nie twierdzę że to co piszesz to nieprawda w sensie kłamstw- to jest nieprawda w takim samym sensie jak wyprawa Werne`a na księżyc. Pakiet zmian które doprowadziłyby każde państwo do ruiny, barbaryzacji i upadku tyle że nikt tego w życie nie wprowadzi więc nie można udowodnić że tak by było- nawet za czasów dzikiego kapitalizmu w XIX wieku nie było aż tak kompleksowego idiotyzmu bo proponujesz nie tyle likwidację państwa w wymiarze gospodarczym co w politycznym i kulturalnym co nawet w XIX wieku nikomu by do głowy nie wpadło.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez kompleks moderatora » 20 kwi 2018, o 22:48

Pismak napisał(a): Pewnie zaraz się dowiemy że gdybyśmy nie weszli do UE to dzisiaj mieli PKB x2


Niczego by to nie zagwarantowało. Gwarantem jest likwidacja socjalizmu, więc gdybyśmy nie weszli do Unii, a rządziliby socjaliści (a rządzili), to żadnego szczególnego postępu by nie było.

proponujesz nie tyle likwidację państwa w wymiarze (...) politycznym


Kłamstwo. Co to znaczy, że chcę zlikwidować państwo w wymiarze politycznym i gdzie to napisałem.


i kulturalnym co nawet w XIX wieku nikomu by do głowy nie wpadło.


Wpadało wpadło. W USA np. cała kinematografia jest prywatna i efekty są takie jakich możemy się spodziewać, czyli najbardziej kasowe i popularne filmy, musicale itp robione są w amerykańskich prywatnych studiach.

Zaraz mi napiszesz kulturze wysokiej... Otóż nie ma mojej zgody na dopłacanie do teatrów wystawiających łajno pokroju "Klątwy". Chcą to niech sobie działają, ale za cały bilet płaci debil, który chce to obejrzeć. Także podzielam pogląd S. Michalkiewicza, że dotacje dla teatrów to kradzież zuchwała.

Oczywiście najbardziej kasowe i popularne filmy w Polsce też robią prywatne wytwórnie. Oczywiście o gustach nie dyskutujemy, w większości nie są to filmy na poziomie teatru telewizji. Ale to jest biznes jak każdy inny. A jak mi zaczniesz bełkotać, że wcale nie to Ci powiem, żebyś kazał robić aktorom za darmo/półdarmo. W końcu mają misję odchamiania pospólstwa.
"Baba bez bolca dostaje pierdo*ca"
śp. profesor Władysław Bartoszewski
kompleks moderatora
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1524
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 13:24

Re: Polska w XXI wieku na tle Świata

Postprzez Pismak » 21 kwi 2018, o 00:41

I znowu zmyślasz co właśnie zniechęca do dyskusji. W Polsce nie ma cenzury. Kina są w rękach prywatnych jak i rynek telewizyjny (nie licząc publicznej jest sporo TV prywatnych). Nie ma zakazu kręcenia kasowych filmów oraz ich rozpowszechniania a ty znowu obarczasz winą PAŃSTWO za kiczowatość polskiej kinematografii... A do meritum nikomu w historii NIE WPADŁO DO GŁOWY likwidować nadzoru państwa nad kulturą, społeczeństwem, bezpieczeństwem, edukacją i fiskusem. Twój pomysł jest poroniony bo chcesz tak ograniczyć wszystko i wszystkim co przepływa przez ręce państwowe wyłączając z tego na podstawie widzimisię i podpierając się zwykłymi nieprawdami (wymysły na temat przestępczości czy używek) które udowodniono już 100 lat temu że ten statek nie ma prawa pływać. Twoje pomysły nie są złe- tyle że nie zadziałają- raz że nikt ich nie wprowadzi a dwa że po prostu nie mają prawa zadziałać w REALNYM świecie- całkiem jak z utopijnym komunizmem który na papierze prezentował się cudnie czy chrześcijańskimi utopiami opartymi na gównianych założeniach. Świat po prostu tak nie działa.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kantyna / Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości